Papież Leon XIV spotkał się z młodymi ludźmi na stadionie pod Paryżem
Papież Leon XIV spotkał się z młodymi ludźmi na stadionie pod Paryżem
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Papież spotkał się z młodzieżą w piątek późnym wieczorem stadionie w Saint-Denis na przedmieściach Paryża. Leon XIV przybył na stadion entuzjastycznie witany przez młodych ludzi, którzy wcześniej, przed jego przyjazdem, bawili się przez kilka godzin na koncercie. Witając papieża, trzymali w rękach flagi francuskie oraz innych krajów.
Przygotowano spektakl, w trakcie którego odbyły się pokazy jazdy konnej w historycznym rynsztunku. Przedstawiona została historia francuskich świętych. Niektórzy występujący wjechali na scenę na rowerze i samochodem terenowym.
Leon XIV na stadionie pod Paryżem
Źródło zdjęcia: Reuters
Papież: dla wielu obce staje się pytanie o człowieka
W reakcji na długie owacje i okrzyki oraz entuzjazm na trybunach papież powiedział: - Dziękuję wam za waszą odwagę, dziękują za waszą obecność.
Najpierw odpowiedział na kilka pytań młodych ludzi, dotyczących między innymi wyznawania wiary w społeczeństwie obojętnym na Boga. Podkreślił: - To, że wielu ludziom obce jest pytanie o Boga, stanowi niewątpliwie problem. Równie poważnym problemem jest jednak to, że dla wielu obce staje się także pytanie o człowieka.
- Jakże wiele osób, niestety, przestaje interesować się drugim człowiekiem, prowadząc egoistyczne życie, albo gardzi ubogimi, trwoniąc swoje dobra na rzeczy błahe - dodał.
Papież mówił również, że Ewangelia Jezusa nie prowadzi do konfliktu, lecz zawsze wzywa do przebaczenia. - Rozświetlając dramat dziejów uczy nas zarazem braterskiej troski. Spotkanie z Chrystusem otwiera na dialog i przygotowuje do przyjęcia jego pokoju - powiedział.
Tłumaczył młodzieży, że można połączyć misyjny zapał z braterstwem wobec tych, którzy nie wierzą w Boga lub należą do innych tradycji religijnych.
Leon XIV wyznał, że z wielką radością patrzy na młodych ludzi, "ożywionych pragnieniem służby pokojowi". Tłumaczył: - Nie ma takiej porażki, z której Bóg nie mógłby nas podźwignąć.
Zaznaczył przy tym, że wśród młodych pokoleń szerzą się lęk i niepewność, będące przeszkodą dla ich entuzjazmu.
Papież mówił, że jeśli zechce się zasmakować bliskości Boga i ludzkiego braterstwa, trzeba odrzucić zachłanność, która pochłania relacje niczego nie dając w zamian. - Jest to styl życia, który popycha człowieka, by mieć wszystko, a zarazem nie być osobą. Otrzymywać mnóstwo lajków, a mimo to pozostawać samotnym - zauważył.
Leon XIV mówił o postawie wierzących: - Nasza walka nie jest walką przeciwko innym i nie posługuje się bronią przemocy, pogardy czy ucisku. Jedyną naszą bronią jest miłość, która daje samą siebie.
W piątek, w pierwszym dniu wizyty w Paryżu, papież, po którym nie widać zmęczenia, mimo nadzwyczaj napiętego programu, był także w Pałacu Elizejskim, gdzie spotkał się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i wygłosił przemówienie dla władz, złożył wizytę w siedzibie UNESCO i w katedrze Notre-Dame.
Ansa podała, że w Notre-Dame Leon XIV spotkał się z francuską zakonnicą, zaatakowaną w kwietniu w Jerozolimie przez żydowskiego ekstremistę, który przewrócił ją na ziemię.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.