Ukradł samochód w Czechach, został zatrzymany w Radomiu
Ukradł samochód w Czechach, został zatrzymany w Radomiu
Źródło zdj. gł.: Komenda Powiatowa Policji w Wołominie
Kryminalni z podwarszawskiego Wołomina badali sprawę kradzieży z włamaniem do samochodu marki Toyota, który został znaleziony w samochodowej "dziupli" w miejscowości Ostrówek. Z ustaleń policjantów wynikało, że za kradzieżą może stać 20-latek z Radomia.
Wszedł do auta po wybiciu tylnej szyby
Mężczyznę udało się zatrzymać.
"W trakcie rozmowy z policjantami mężczyzna przyznał, że to on dokonał kradzieży samochodu na terenie Czech. Jak ustalili funkcjonariusze, do zdarzenia doszło w godzinach nocnych. Sprawca miał dostać się do wnętrza pojazdu poprzez wybicie szyby w tylnych drzwiach" - opisała Komenda Powiatowa Policji w Wołominie.
Skradzioną Toyotą mężczyzna przyjechał do Polski. "Po przekroczeniu granicy zmienił tablice rejestracyjne na fałszywe, a następnie dotarł w okolice Wołomina, gdzie przekazał samochód innemu mężczyźnie" - przekazała wołomińska policja.
Usłyszał zarzut, otrzymał dozór policji
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, do którego doszło na szkodę obywatela Republiki Czeskiej. Wobec 20-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji - codziennie musi stawiać się w komendzie w Radomiu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.