Groźny wirus wędruje na północ Europy. W Belgii zmarły dwie osoby
Gorączka Zachodniego Nilu
Źródło wideo: TVN Meteo
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
We Flandrii, północnym regionie Belgii, zmarły dwie osoby zakażone wirusem Zachodniego Nilu (WNV) - poinformował w czwartek tamtejszy departament zdrowia. Jak przekazała Anneleen De Sadeleer z flamandzkiego Departamentu Zdrowia, obie zmarłe osoby należały do grup podwyższonego ryzyka ciężkiego przebiegu choroby. Nie podano ich wieku ani dokładnych okoliczności śmierci.
Łącznie w regionie potwierdzono 14 przypadków zakażeń. W całej Belgii było ich 15. To pierwsze odnotowane w tym kraju przypadki zakażeń WNV nabytych lokalnie.
>>> CZYTAJ TEŻ: Niebezpieczny wirus na południu Europy. Przenoszą go komary
Według departamentu wirus krąży lokalnie we Flandrii od kilku miesięcy. Mniej więcej jeden procent zakażonych może ciężko zachorować, jednak zdecydowana większość infekcji przebiega łagodnie lub bezobjawowo. Oznacza to, że rzeczywista liczba zakażeń może być większa od oficjalnie potwierdzonej.
Szczególnie narażone na poważne powikłania są osoby starsze oraz osoby z osłabionym układem odpornościowym. Władze zalecają stosowanie środków chroniących przed ukąszeniami komarów. Sezon ich aktywności we Flandrii kończy się zazwyczaj pod koniec października.
Flamandzka ministra ds. opieki społecznej Caroline Gennez z socjaldemokratycznej partii Naprzód (Vooruit) złożyła kondolencje rodzinom zmarłych. Zapewniła, że regionalne służby sanitarne uważnie monitorują rozprzestrzenianie się wirusa - poinformował flamandzki nadawca publiczny VRT.
Rekordowa liczba przypadków, wirus wędruje na północ
Zdaniem ekspertów z Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), niedawne przypadki wykrycia wirusa u ludzi w Belgii i Holandii wskazują, że wirus pojawia się także na północy Europy, a tendencja ta ma się utrzymać w nadchodzących latach.
>>> CZYTAJ TEŻ: WNV po raz pierwszy wykryty u komarów w Wielkiej Brytanii
Według danych z ECDC z 7 października, kraje Unii Europejskiej zgłosiły w tym sezonie 1715 przypadków zakażenia wirusem Zachodniego Nilu. Według ekspertów to najwyższy wynik w historii. W bieżącym sezonie zmarło dotychczas 130 osób. Najwięcej przypadków wykrycia WNV odnotowano we Włoszech (748).
Eksperci uspokajają jednak, że pomimo rekordowej liczby zgłoszonych przypadków nie ma obecnie żadnych oznak sugerujących zwiększoną ciężkość przebiegu choroby w tym roku. "Odsetek zgłoszonych przypadków, w których doszło do hospitalizacji, wystąpienia objawów neurologicznych lub zgonu, pozostaje poniżej poziomów obserwowanych w poprzedniej dekadzie" - dodali.
Wirus Zachodniego Nilu jest przenoszony przede wszystkim przez zakażone komary. U większości ludzi nie powoduje objawów, ale w rzadkich przypadkach może prowadzić do poważnych powikłań neurologicznych, w tym zapalenia mózgu lub opon mózgowo-rdzeniowych.
WIĘCEJ O ZAGROŻENIACH ZWIĄZANYCH Z WNV PRZECZYTASZ TUTAJ >>>
- Występowanie wirusa Zachodniego Nilu zmienia się znacznie z roku na rok i jest trudne do przewidzenia, ale możemy zadbać o to, byśmy byli przygotowani. Wcześniejsze wykrywanie, większa świadomość oraz skuteczna kontrola populacji komarów mogą pomóc nam ograniczyć skutki rozprzestrzeniania się wirusa na nowe obszary - przekazał Ole Heuer z ECDC.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.