Cisza wyborcza przed referendum w Częstochowie. Ważą się losy prezydenta miasta

Od północy z piątku na sobotę w Częstochowie obowiązuje cisza wyborcza przed referendum dotyczącym odwołania prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz rady miasta. Cisza potrwa aż do zamknięcia lokali wyborczych, czyli do 21:00 w niedzielę. To czas, w którym wszelka agitacja wyborcza jest surowo zabroniona.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Waldemar Deska) /PAP
Przez całą sobotę oraz w niedzielę aż do zakończenia głosowania nie wolno prowadzić żadnych działań agitacyjnych. Zakaz obejmuje zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień, rozdawanie ulotek oraz wszelkie inne formy agitacji związanej z referendum.
Za złamanie ciszy wyborczej grożą dotkliwe kary finansowe.
Zakaz publikacji sondaży
W czasie ciszy wyborczej nie można również publikować żadnych sondaży opinii publicznej dotyczących przewidywanych zachowań mieszkańców w referendum ani wyników głosowania. To ważny element mający na celu zapewnienie równości szans wszystkim stronom i spokojny przebieg głosowania.
Gdzie i kiedy można głosować?
Lokale wyborcze w Częstochowie będą otwarte w niedzielę od godziny 7:00 do 21:00. Wyjątkiem są obwody odrębne, takie jak szpitale, domy pomocy społecznej, hospicja czy areszt śledczy – tam głosowanie rozpocznie się o godzinie 10:00.
Miasto zostało podzielone na 135 obwodów głosowania, w tym 126 stałych i 9 odrębnych.
Kto może wziąć udział w referendum?
Prawo do głosowania mają wszystkie osoby pełnoletnie, posiadające czynne prawo wyborcze i zamieszkujące na stałe w Częstochowie. To właśnie oni zdecydują, czy obecny prezydent oraz rada miasta pozostaną na swoich stanowiskach.
Według informacji przekazanych przez Delegaturę Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie, oficjalne wyniki referendum powinny być znane w poniedziałek w nocy lub nad ranem. Wszystko zależy od sprawności liczenia głosów i przekazywania danych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.