InquirerPiston protests World Bank-led transport conference in BaguioCNN TürkBeşiktaş'a yıldız futbolcularından iyi haberInquirer EntertainmentMiss Universe factions clash over 2027 host country claimsThe Jerusalem PostThree killed, several wounded following two attacks on Saudi Arabia's King Khalid airportESPN DeportesMessi entrenó con Inter Miami tras homenajePunchMother, daughter die in Anambra three-storey building collapseBollywood HungamaMeezaan Jafri headlines Killer Jeans' Genes of India campaignEl ComercioTrump niega un ataque contra Irán antes de las elecciones, pero el Pentágono prepara opciones de combateZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioStraits Times SportMaddinson's test return for Australia after cancer treatment ends in duckCollider10 Essential Anime Shows That Belong on Every Fan's Bucket ListBBC News BrasilQuem é Navi Pillay, sul-africana que ganhou o Nobel da Paz 2026 e julgou genocídio em Ruanda
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 9, 2026

Sąd zdecydował w sprawie słów szefa MSZ. "Nakazał Sikorskiemu"

Translate
  • Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał Radosławowi Sikorskiemu sprostowanie wypowiedzi odnoszącej się do Łukasza Gibały.

  • Pełnomocnik komitetu Gibały wyraził niezadowolenie, że sąd nie zobowiązał Sikorskiego do przeprosin, ale zaakceptował decyzję o sprostowaniu.

  • W niedzielę w Krakowie odbędzie się II tura przedterminowych wyborów prezydenta miasta z udziałem Łukasza Gibały i Moniki Piątkowskiej.

W piątek rano Sąd Okręgowy w Krakowie ogłosił postanowienie w sprawie Radosława Sikorskiego. Na jego mocy zakazał szefowi MSZ rozpowszechniania wypowiedzi sugerującej, że sąd stwierdził, iż kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała jest "kłamcą lub mitomanem".

Sąd nakazał też opublikowanie sprostowania w portalach społecznościowych, które powinno być widoczne do godz. 21 w niedzielę, czyli do momentu zakończenia głosowania w II turze wyborów. Oddalił jednak wniosek w części, w której komitet domagał się m.in. przeprosin i wpłaty pieniężnej.

Sikorski musi opublikować sprostowanie. Chodzi o słowa na temat Gibały

W ustnym uzasadnieniu orzeczenia sędzia Zbigniew Zgud zaznaczył, że spór w tej sprawie w dużym stopniu koncentrował się na kwestii charakteru debaty publicznej i używanego w niej języka.

- Co do tego, że jest to język ostry, że bywa językiem kontrowersyjnym, że czasem stosuje się różnego rodzaju zabiegi publicystyczne, które znane są mówcom, żeby zwrócić uwagę na to, co mówią, czy też wzmocnić siłę przekazu - co do tego trudno jest dyskutować. (…) Natomiast w żadnym wypadku nie upoważnia to uczestników tej debaty politycznej, nawet najbardziej zażartej, do tego, aby posługiwać się w niej informacjami nieprawdziwymi - wskazał sędzia.

Zgud zaznaczył, że to postępowanie miało na celu ustalenie, czy jakikolwiek sąd stwierdził, że Łukasz Gibała jest kłamcą lub mitomanem - i wykazało, że takiego orzeczenia nie ma. Wskazał, że gdyby wicepremier wypowiadał ocenę na temat kandydata na prezydenta, nie miałoby to takiego znaczenia, jak to, że powołał się na orzeczenie sądu.

Kraków. Pełnomocnik Gibały oczekiwał przeprosin, adwokat szefa MSZ bronił wypowiedzi

Pełnomocnik komitetu Łukasza Gibały radca prawny Rafał Zontek po ogłoszeniu postanowienia wyraził żal, że sąd nie orzekł przeproszenia kandydata na prezydenta, ale przyznał, że z satysfakcją przyjmuje decyzję o sprostowaniu przez wicepremiera wypowiedzi w mediach społecznościowych.

Pełnomocnik ministra adwokat Rafał Rozwadowski zaznaczył, że jego zdaniem zaskarżona wypowiedź była oceną, a nie stwierdzeniem faktu i w ogóle nie powinna podlegać rozstrzyganiu w trybie wyborczym. Jednocześnie przyznał, że cieszy się z ograniczenia roszczenia komitetu do publikacji sprostowania.

Prawnik komitetu Łukasza Gibały przekonywał na rozprawie w czwartek, że słowa szefa MSZ wykraczały poza akceptowalny sposób prowadzenia debaty publicznej, a postanowienie sądu, do którego odwoływał się wicepremier, nie uprawniało do stwierdzenia, że Gibała jest "kłamcą lub mitomanem".

Adwokat Rafał Rozwadowski wnosił natomiast o oddalenie wniosku, argumentując, że wypowiedź była oceną i interpretacją decyzji sądu o sprostowaniu słów przez Gibałę. Dodawał, że sformułowanie było przykładem manifestu politycznego i mieściło się w dopuszczalnym dyskursie debaty publicznej, której język jest kategoryczny, ostry i wyrazisty.

Sędzia pytał strony, czy byłyby skłonne rozwiązać spór w sposób polubowny, zamiast wydawania postanowienia sądowego. Przedstawiciel komitetu Gibały, Łukasz Szczepan, oznajmił jednak, że w sądzie stara się o orzeczenie sprostowania, aby odbiorcy, którzy usłyszeli skarżone słowa, dowiedzieli się, że były nieprawdziwe.

II tura wyborów prezydenta Krakowa. Łukasz Gibała vs. Monika Piątkowska

Przypomnijmy, że pozew dotyczył słów, które padły w sobotę, kiedy szef MSZ towarzyszył kandydatce na prezydenta Krakowa Monice Piątkowskiej podczas spotkania z mieszkańcami w Nowej Hucie.

Radosław Sikorski w trakcie wystąpienia odniósł się do wcześniejszej decyzji sądu, który nakazał Łukaszowi Gibale sprostowanie słów o radnych Koalicji Obywatelskiej.

Zachęcając do głosowania na Piątkowską jako - jak mówił, "osobę sprawdzoną" - Sikorski powiedział, że mieszkańcy mają wybór między kimś "o kim sąd już stwierdził, że jest kłamcą lub mitomanem".

W zeszły piątek sąd nakazał Łukaszowi Gibale sprostowanie wypowiedzi dotyczącej współpracy z radnymi KO. Sprawa dotyczyła radiowego wywiadu kandydata na prezydenta Krakowa, w którym powiedział, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych KO deklarujących otwartość na współpracę z nim po ewentualnej wygranej w wyborach prezydenta Krakowa.

W reakcji na tę wypowiedź w czwartek wszystkich 19 krakowskich radnych KO podpisało oświadczenia, zaprzeczając tym doniesieniom.

W niedzielę w Krakowie odbędzie się II tura przedterminowych wyborów prezydenta. Zmierzą się w niej Łukasz Gibała, radny miejski i przedsiębiorca (36,38 proc. głosów w I turze) oraz senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska (29,91 proc. głosów w I turze).

Wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta.

"Polityczny WF": Gospodarcza wolta PiS. Robi to, za co innych by krytykowałoINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.