Terminal LPG na Podlasiu w obcych rękach. Kto wiedział i nic nie powiedział
Donald Tusk otrzymał raport od szefa CIA. "Należy spodziewać się różnych scenariuszy"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Michał Zieliński/PAP
Spółka Onico S.A. sprzedała WGT Group teren, na którym zlokalizowany jest kolejowy terminal przeładunkowy LPG w Plancie na Podlasiu.
Czy instytucje były świadome transakcji?
Jak wskazał dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski, który wraz z Dominiką Długosz z "Newsweeka" w podkaście "W związku ze śledztwem" ujawnili sprawę, właściciele spółki, która nabyła obiekt są Białorusinami i mają powiązania z rosyjskimi firmami energetycznymi. Sprawdziliśmy, w skład organu reprezentacji WGT Group w KRS występuje prezes Navitski Aliaksei, Dzmitry Radzisheuski oraz Monika Gul.
Radzisheuski zgodnie z wpisami w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) figuruje lub figurował jako wspólnik bądź członek organów reprezentacji w kilku polskich spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością i komandytowych (np. "Glob-Terminal", "Kodar", "Gaz-Group").
Według dziennikarzy, o planach transakcji dowiedział się mecenas Jarosław Kołkowski.
- Zaniepokojony tym, powiadomił Ministerstwo Aktywów Państwowych. Ministerstwo Aktywów Państwowych powiedziało: "no tak, tak, rzeczywiście sytuacja jest groźna, niebezpieczna, ale to nie my. To Ministerstwo Klimatu, a właściwie to Lasy Państwowe, które tam mają prawo pierwokupu" - relacjonował Gierszewski.
Następnie jak opowiada współautorka tekstu Dominika Długosz, miano zainteresować Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która wskazała, że ma ograniczone możliwości oraz dodać "nie rekomendujemy takiej sprzedaży".
Sprzedaż terminalu WGT Group
Jak ustaliła redakcja tvn24.pl, na nieruchomości działalność - w zakresie eksploatacji i obsługi terminala - prowadziła spółka zależna w 100 proc. od OniCo, Alpetrol. Podmiot jest objęty od 2024 r. ochroną w rozumieniu ustawy o kontroli niektórych inwestycji, która ma na celu ochronę porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego.
Na stronie OniCo widnieje informacja o dokonaniu transakcji. Wcześniej miała zostać zawarta z WGT Group umowa wstępna a jej warunkiem było "niewykonanie przez Skarb Państwa, reprezentowany przez Lasy Państwowe prawa pierwokupu".
Oświadczenie Lasów Państwowych
Redakcja tvn24.pl zwróciła się z pytaniami do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. W odpowiedzi zostaliśmy odesłani do oświadczenia na stronie internetowej Lasów Państwowych, opublikowanego - jak podkreślono w komunikacie - "w związku z pojawiającymi w mediach sugestiami, że Lasy Państwowe mogłyby zablokować sprzedaż kolejowego terminala gazowego w Plancie na Podlasiu".
Jak wskazano, Lasy Państwowe mają zgodnie z ustawą o lasach prawo do pierwokupu gruntu " w przypadku sprzedaży gruntu oznaczonego jako las w ewidencji gruntów i budynków, przeznaczonego do zalesienia lub objętego uproszczonym planem urządzenia lasu".
Lasy Państwowe uzasadniają, że nie było podstaw do nabycia nieruchomości
Źródło zdjęcia: PAP/Jakub Kaczmarczyk
Instytucja potwierdziła, że w przypadku terminalu w Plancie "miejscowy nadleśniczy został poinformowany przez notariusza obsługującego transakcję o możliwości skorzystania z prawa pierwokupu ze względu na to, że częścią sprzedawanego gruntu były tereny widniejące w ewidencji gruntów i budynków jako rowy na gruntach leśnych".
"Jednakże stanowiły one zaledwie niecałe 3 proc. wspomnianej nieruchomości. Nabycie tej nieruchomości byłoby więc nieuzasadnione potrzebami gospodarki leśnej, co jest wymogiem prawnym" - podkreślono.
Lasy Państwowe o transakcji OniCo
Lasy Państwowe stwierdziły też, że nie otrzymały w sprawie transakcji "żadnego oficjalnego stanowiska instytucji państwowych" oraz instytucja "nie posiadała informacji o potencjalnych powiązaniach właścicieli lub udziałowców nabywcy terminala".
"W kompetencjach Lasów Państwowych nie leży weryfikacja transakcji sprzedaży nieruchomości pod kątem bezpieczeństwa Państwa, a kwestia tego kto ma być nabywcą nieruchomości nie może mieć wpływu na decyzję o ewentualnym skorzystaniu z prawa do pierwokupu. Decydująca jest tu przydatność gruntu do prowadzenia gospodarki leśnej" - zaznaczono.
Redakcja tvn24.pl zwróciła się również do Ministerstwa Aktywów Państwowych o komentarz. Będziemy informować na bieżąco.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.