Odejście Pełczyńskiej-Nałęcz. Arłukowicz: Wielu przyjęło to z ulgą

„Rozmawiałem z urzędnikami i wiceministrami. Wiem, w jaki sposób minister zarządzała. Moje krytyczne uwagi jeszcze przed jej odejściem były wyraźne i kategoryczne. Jej najbliżsi współpracownicy mieli dużo uwag. Wielu z nich to, co zrobiła, przyjęło z ulgą i powiewem świeżego powietrza” – powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 na temat odejścia z rządu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz Bartosz Arłukowicz, europoseł Koalicji Obywatelskiej.
Bartosz Arłukowicz /RMF FM
W ubiegłym tygodniu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła, że odchodzi z rządu. „Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” - napisała dotychczasowa minister funduszy i polityki regionalnej.
Już nie chcę się nad nią znęcać - swoim ruchem przekreśliła wszystkie osiągnięcia – przyznał Bartosz Arłukowicz. Jej gwiazda przygaśnie w ciągu kilku dni – dodał.
Arłukowicz przyznał, że rozmawiał z urzędnikami i ministrami nie po odejściu Pełczyńskiej-Nałęcz, ale na co dzień. Dodał, że wie, w jaki sposób zarządzała resortem. Podkreślił też, że krytyczne uwagi na ten temat wyrażał wcześniej.
Nie wynikały z tego, że po prostu mam jakąś emocję do pani minister Pełczyńskiej, tylko rozmawiałem z ludźmi, którymi ona zarządzała i znam sposób, w jaki zarządzała. W związku z tym na razie i tak jest naprawdę delikatnie - dodał europoseł KO
Żałuję, że tak kończy swoją drogę polityczną, ale jak chce być w objęciach prawicowych pseudopatriotów to proszę bardzo - podkreślił były minister zdrowia.
Intuicja mi podpowiada, że o mobbingu i przemocy będziemy jeszcze sporo rozmawiać w przypadku minister Pełczyńskiej i nie wydaje mi się, żeby głównym bohaterem tej rozmowy był Donald Tusk – zaznaczył gość Piotra Salaka. Dodał też, że nie sądzi, żeby Pełczyńskiej-Nałęcz stałą się kłopotem dla rządu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.