ESPN DeportesChivas baja decibeles ante un Santos que empieza a dar avisosInquirerSara Duterte’s continued absence from Senate impeach trial slammedESPN💍 KAT, Jordyn Woods tie the knot in Malibuוואלההתפרצות האבולה ברפובליקה הדמוקרטית של קונגו גבתה את חייהם של 2,325 בני אדםPunchMillwall sweat over Azeez injurySözcüÇadır kentte kavga: 6 yaralıUOLCandidatos ao governo de MG focam em crise fiscal do estado em 1º debateNTVSon dakika deprem mi oldu? Az önce deprem nerede oldu? İstanbul, Ankara, İzmir ve il il AFAD son depremler 17 Ağustos 2026Deadline‘Lanterns’ Creators On That OMG First Episode Ending – Crew Call PodcastThe Sydney Morning HeraldGreat Southern hits high-grade gold below WA resourceSCMP ChinaXi Jinping speaks at event to commemorate former president Jiang Zemin centenaryDaily MailTourist teen's grieving family demand $105M from NYC after 'stray electrical current' made Central Park horse bolt and kill their son, lawsuit claims
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 17, 2026

Kradzież danych milionów Polaków. Jest ważny komunikat ministra

Translate

W piątek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski odniósł się do trwającego dochodzenia w sprawie kradzieży danych z platformy MyDr. W rozmowie na antenie telewizji Polsat News polityk poinformował, że polskie służby są coraz bliżej namierzenia sprawców tego bezprecedensowego cyberataku.

- Jesteśmy na tropie grupy, która myślała, że wykradnie dane i państwo mocno nie wkroczy. Już jesteśmy na tym tropie - poinformował Krzysztof Gawkowski.

Minister dodał, że odpowiednie organy nieustannie monitorują darknet, czyli tak zwaną ciemną stronę internetu, gdzie bardzo często handluje się skradzionymi informacjami. Szef resortu zapewnił, że funkcjonariusze traktują to zadanie priorytetowo. Zapytany o to, czy wykradzione pakiety informacji trafiły już na czarny rynek, wicepremier uspokoił opinię publiczną, podkreślając, że obecnie "nie ma takiej oferty".

Państwo wkracza do akcji. Tysiące zastrzeżeń PESEL

Szef resortu cyfryzacji podkreślił, że administracja państwowa przejmuje kontrolę nad sytuacją kryzysową, gdy prywatne podmioty komercyjne zawodzą w kwestii ochrony najbardziej wrażliwych informacji swoich klientów.

- Kiedy w firmie prywatnej zdarza się sytuacja krytyczna, kiedy firma prywatna nie upilnuje swoich danych, to wkracza państwo. Państwo wkracza mocno i mówi bierzemy się za posprzątanie tej sytuacji - przekazał minister cyfryzacji.

Krzysztof Gawkowski przypomniał, że najskuteczniejszą, doraźną metodą ochrony przed skutkami kradzieży tożsamości jest zastrzeżenie swojego numeru PESEL. Poinformował on, że w ciągu pierwszych 24 godzin od wycieku z tej możliwości skorzystało już pół miliona Polaków. Wicepremier zapowiedział również, że w najbliższych dniach, gdy tylko firma MyDr przekaże odpowiednie pakiety, obywatele będą mogli sprawdzić na rządowej stronie bezpiecznedane.gov.pl, czy padli ofiarą ataku.

Szef Ministerstwa Cyfryzacji zaznaczył ponadto, że w przyszłości numer PESEL mógłby być zastrzegany obywatelom w pełni automatycznie. Obywatel sam decydowałby o ewentualnym i łatwym cofnięciu takiej blokady, co według ministra gwarantowałoby znacznie wyższy poziom bezpieczeństwa.

Kulisy ataku na MyDr i ochrona polityków

Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa w pierwszej kolejności o ewentualnym wycieku zostaną powiadomione osoby pełniące w kraju kluczowe funkcje publiczne (w tym funkcjonariusze służb oraz politycy). Wicepremier wyjawił, że pierwsza poszkodowana osoba, będąca "ważnym politykiem w Polsce", otrzymała już od służb stosowne zawiadomienie w tej sprawie.

Firma MyDr to znany dostawca systemu elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) dla placówek ochrony zdrowia, przychodni oraz indywidualnych praktyk lekarskich na terenie całego kraju. Z platformy tej korzysta obecnie 12 tysięcy podmiotów medycznych. Przekłada się to na realizację trzech milionów wizyt oraz wystawianie blisko 2,7 miliona recept każdego miesiąca.

W wyniku środowego cyberataku hakerzy przejęli dane wielu milionów pacjentów. Wyciek obejmuje imiona, nazwiska, numery PESEL i numery telefonów, ale również niezwykle wrażliwe dane o stanie zdrowia, w tym pełne treści notatek z wizyt lekarskich oraz historie wystawionych recept. Oficjalne dochodzenie w tej sprawie zostało wszczęte w minioną środę przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC), a pierwsze czynności z urzędu podjęto już w poniedziałek.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.