„Bomba wodna” uderzyła w galerię sztuki. To ocaliło słynne dzieło

Strugi wody spływające po obrazie Caravaggia „Bachus” ukazały się oczom zwiedzających Galerię Uffizi we Florencji podczas intensywnego deszczu. Jak się jednak okazało, dzieło sztuki nie zostało naruszone, gdyż ochroniła je szklana gablota, w której się znajdowało.
Obraz „Bachus” Caravaggia/fot. Coust Laurent/ABACA/Abaca /East News
„Bachus” Caravaggia o krok od zniszczenia
Ulewa, która w czwartek zalała ulice stolicy Toskanii, odcisnęła piętno również na Galerii Uffizi, odwiedzanej codziennie przez tysiące osób z całego świata. W sali, w której jest siedem obrazów z XVII w., doszło do przecieku wody pod świetlikiem. Właśnie tam znajdował się jeden z wcześniejszych obrazów Caravaggia, „Bachus”.
Włoskie media opublikowały zdjęcie eksponatu, który wyglądał, jakby spływały po nim strugi wody.
Dzieło ochroniła jednak szklana gablota, w której jest przechowywane.
Nie stwierdzono żadnych uszkodzeń
Natychmiast rozpoczęły się zakrojone na szeroką skalę kontrole wszystkich dzieł. W efekcie dyrekcja galerii zapewniła, że ani to, ani inne słynne dzieła nie zostały naruszone.
Tak intensywne i nagłe ulewy, powodujące szkody, nazywane są we Włoszech „bombami wodnymi”. Określenia tego użyła także dyrekcja Galerii Uffizi w wydanym komunikacie, w którym poinformowała, że sala będzie otwarta dla zwiedzających od rana w piątek.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.