„Maszynista stwierdził, że to nie może być normalne”. Szokujące ustalenia ws. katastrofy w Hiszpanii

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 28 października (18:16)
Hiszpański minister transportu Oscar Puente ujawnił nowe informacje ws. dzisiejszej katastrofy dwóch pociągów, w której zginęło co najmniej 68 osób. Z zabezpieczonych nagrań wynika, że jeden z maszynistów przeczuwał, że może dojść do niebezpiecznej sytuacji, gdy nakazano mu wznowienie jazdy po zatrzymaniu związanym z awarią systemu informatycznego.
Zdjęcie z miejsca katastrofy (fot. JAVIER SORIANO) /AFP/East News
Do katastrofy doszło w środę rano na linii dużych prędkości w prowincji Toledo. Hiszpański minister transportu Oscar Puente podkreślił, że na tym etapie nie obarcza winą za zderzenie żadnej osoby.
Wszystko zaczęło się od awarii systemu informatycznego sterującego ruchem pociągów. Doszło do niej o godz. 8.30 na odcinku, po którym poruszały się dwa składy jadące z Madrytu do Sewilli.
Minister wyjaśnił, że w takiej sytuacji pociągi są zatrzymywane, a sterowanie ruchem kolejowym przejmuje centrum kontroli. O godz. 8.36 podjęło ono decyzję o wznowieniu ruchu. Do zderzenia doszło o godz. 8.53.
Rekonstrukcja wypadku wskazuje na niewytłumaczalną sytuację, w której centrum kontroli zezwala pociągowi AVE (operatora Renfe – przyp. red.) na wznowienie normalnej jazdy mimo czerwonego sygnału i obecności innego pociągu na torze – powiedział Puente.
Maszynista zgłaszał wątpliwości
Z nagrań komunikacji między centrum a pociągami wynika, że jeden z maszynistów zgłaszał swoje wątpliwości. Jak opisywał Puente, „stwierdził, że to nie może być normalne”.
W odpowiedzi poinformowano go, że ma jechać w trybie jazdy na widoczność, czyli z prędkością 40 km/h – dodał minister. Jego zdaniem centrum kontroli miało czas, by wykryć błąd i go naprawić, ale tego nie zrobiło.
Na razie nie ustalono, z jaką prędkością poruszał się pociąg Renfe, który uderzył w tył pociągu operatora Irya po wznowieniu ruchu, choć mogło to być nawet 200 km/h. Puente poinformował, że pociąg przejechał 25 km od momentu wznowienia ruchu do chwili zderzenia, a awaria dotyczyła odcinka 69 km.
3 dni żałoby po katastrofie
Podczas wizyty na miejscu katastrofy hiszpański premier Pedro Sanchez ogłosił trzydniową żałobę narodową w dniach 29-31 października. Zapowiedział dokładne wyjaśnienie przyczyn tragedii. Odniósł się też do katastrofy kolejowej w Andaluzji ze stycznia tego roku, w której zginęło 46 osób.
Nie do przyjęcia jest, aby kraj taki jak Hiszpania doświadczył dwóch katastrof kolei dużych prędkości w tym samym roku - powiedział szef rządu. Jednocześnie zaznaczył, że „wszystko wskazuje na to, że przyczyny obu wypadków nie mają ze sobą nic wspólnego”.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.