ESPNBrewers sweep Dodgers in NLCS, advance to 1st World Series in 44 yearsInquirerNBI summons ‘Machong Chismisan’ hosts over derogatory remarkThe Jerusalem PostThe battle for Israel: As Netanyahu rallies the Right, Eisenkot makes his move for powerגיקטייםה-PC הראשון עם מעבד של אנבידיה נוחת בישראל עם מפרט מטורף ומחיר תואםDaily MaverickNEWSFLASH: Lions player dies from suspected cardiac arrest in French hotelColliderMichael Fassbender's New R-Rated Sci-Fi Blockbuster Is Officially StreamingObservador DesportoInvasão da RUC. Associação Académica apresentou à ProvedoriaZDF heuteSo haben sich die Mieten in Ihrer Region entwickeltSCMP ChinaSorry, Darwin: Chinese fossil shows that not all early birds evolved to flyDeadlineInternational Insider: Surfing To MIPCOM Cannes; Russell Brand Trial Begins; Nicole Wallace InterviewХабрFairway: балансировщик корпоративных прокси, который сам выясняет, какой выход лучше для какого сайтаNHK 社会コミックシーモアが不正アクセス確認 会員情報が漏えい
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 16, 2026

Tragedia w klasztorze w Jarosławiu. Są wyniki badań krwi podejrzanego Ihora M.

Translate
Zginął ksiądz

Atak nożownika w Jarosławiu. Relacje świadków zdarzenia w Klasztorze Sióstr Benedyktynek (24.09.2026)

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Piotr Polak/PAP/EPA

Nie był pijany i nie był pod wpływem substancji psychoaktywnych. Taki wynik dały badania krwi Ihora M., który przyznał się do zabójstwa księdza oraz usiłowania zabójstwa czterech innych osób. 24 września mężczyzna wtargnął z nożem na teren klasztoru w Jarosławiu. Biegli rozpoznali u niego ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne.

- Badania krwi na obecność środków odurzających, substancji psychotropowych i psychoaktywnych dały wynik zero. Wynik negatywny wykazały również badania na zawartość alkoholu we krwi podejrzanego - informuje Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Ihor M., 31-letni obywatel Ukrainy, podejrzany jest o zabójstwo duchownego oraz usiłowanie zabójstwa czterech innych osób. Do ataku doszło 24 września na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.

Po tragedii, w Jarosławiu przeszedł marsz milczenia

Po tragedii, w Jarosławiu przeszedł marsz milczenia

Źródło zdjęcia: Piotr Polak/ PAP

Areszt w warunkach szpitalnych

31-latek zadał liczne ciosy nożem księdzu Stanisławowi Zbojnowiczowi, powodując jego śmierć. Usiłował również pozbawić życia Krzysztofa G., ks. Marka Pieńkowskiego, ks. Adriana Mantykiewicza oraz Ewę S. Pokrzywdzeni doznali między innymi ciężkich obrażeń ciała zagrażających życiu. Przybyli na miejsce policjanci zatrzymali nożownika, gdy ten wyszedł już z kościoła.  

Biegli rozpoznali u niego ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. Mężczyzna trafił do aresztu, który - ze względu na stan zdrowia - jest wykonywany w warunkach szpitalnych.

Zginął ksiądz

Zginął ksiądz

Źródło zdjęcia: Piotr Polak/PAP/EPA

Odmówił składania wyjaśnień

W minionym tygodniu Ihor M. został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Przyznał się do winy. Odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na zadawane pytania.

Czynności z jego udziałem były możliwe po tym, jak prokurator po raz trzeci powołał biegłych psychiatrów do oceny stanu zdrowia podejrzanego. Poprzednie opinie z września i początku października wskazywały na ostre zaburzenia psychotyczne i brak logicznego kontaktu, co uniemożliwiało udział mężczyzny w procedurach.

Nożownik wszedł na teren Klasztoru Sióstr Benedyktynek

Nożownik wszedł na teren Klasztoru Sióstr Benedyktynek 

Źródło zdjęcia: TVN24

Chcą przesłuchać jego matkę

Opinia dotyczyła jedynie możliwości udziału Ihora M. w czynnościach procesowych, a nie jego poczytalności w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów. O jej zbadanie prokuratura wystąpi do biegłych w późniejszym etapie śledztwa.

W ocenie poczytalności Ihora M. w chwili ataku ma pomóc m.in. dokumentacja medyczna dotycząca jego zdrowia oraz ewentualnego leczenia psychiatrycznego. W minionym tygodniu prokuratura wystąpiła do strony ukraińskiej, w ramach pomocy prawnej, o te dokumenty oraz o przesłuchanie matki Ihora M. w charakterze świadka.

Śledczy zwrócili się również o informacje o jego karalności w Ukrainie. Według rzeczniczki Ihor M. nie był karany w Polsce.

Dwie osoby nadal w szpitalu

Prokuratura nie ma jeszcze pełnych ustaleń dotyczących powodów przyjazdu Ihora M. do Jarosławia i jego obecności na terenie opactwa. Zabezpieczyła samochód, którym podróżował. Według prokurator Taciuch - Kurasiewicz nie znaleziono w nim przedmiotów typowych dla przygotowania do dłuższej podróży.

Śledczy nadal przesłuchują świadków i weryfikują przyjęte wersje zdarzeń. Dwie osoby pokrzywdzone pozostają w szpitalu w Jarosławiu. Ich stan się poprawia.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.