Posłowie PiS w komendzie stołecznej. "Interwencja trwała pięć minut"

Posłowie PiS Michał Wójcik i Przemysław Drabek przeprowadzili kontrolę w Komendzie Stołecznej Policji w sprawie działań podejmowanych wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Parlamentarzyści domagali się informacji o tym, kto personalnie wydał decyzję o przeprowadzeniu policyjnej akcji oraz o analizie ryzyka dla życia i zdrowia obywateli.
Przedstawiciele policji nie udzielili posłom żadnych odpowiedzi podczas spotkania, tłumacząc, że przekażą informacje w ustawowym terminie.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Michał Wójcik oraz Przemysław Drabek, podczas sobotniej konferencji prasowej przekazali, że "przeprowadzili chyba jedną z najszybszych kontroli świata". Jak powiedzieli, chodzi o kontrolę w Komendzie Stołecznej Policji w Warszawie.
- Chodzi oczywiście o wszystko, co działo się przed Trybunałem Konstytucyjnym i w samym TK - mówił Wójcik. Podkreślił, że w szczególności interesowało ich, kto złożył zawiadomienie do Komendy Głównej Policji w sprawie dotyczącej zagrożenia życia i zdrowia dla obywateli.
- Chcemy wiedzieć, kto podjął personalnie decyzję, dotyczącą całej tej akcji policji. Chcemy dokładnie znać wszystkie notaki służbowe, nagrania z monitoringu. Chcemy wiedzieć, jak oceniono ryzyko zagrożenia dla życia lub zdrowia - przekazał.
Posłowie Wójcik i Drabek w Komendzie Stołecznej Policji. "Kompletny bałagan"
Według ich relacji "w ciągu kilku minut zadawali pytania dwójce przedstawicieli Wydziału Kontroli Komendy Stołecznej Policji" jednak "nie odpowiedzieli nam na ani jedno pytanie". - Niestety, ale nikt nie chce się przyznać na razie do tego, kto podjął decyzję w tej sprawie - podkreślił poseł PiS.
- Poinformowano nas, że nie mają żadnej wiedzy na ten temat, choć mamy przecież informacje, że to jest Komenda Stołeczna Policji i to są te jednostki, które tam (przed Trybunał - red.) kierowane właśnie przez tę komendę.
- Nie zdecydowano się przekazać nam nawet jednej informacji na ten temat, mówiąc, że w zostanie ona przekazana w ustawowym terminie - podkreślił.
Poseł Wójcik ocenił tę sytuację jako "kompletny bałagan" oraz dodał, że widać "brak odwagi dotyczącej personalnej odpowiedzialności". - Nie poznaliśmy nazwiska tej osoby, która podjęła decyzję żeby te akcję rozpocząć. Akcję, która jest wyjątkowa w skali światowej - ocenił Wójcik.
Poseł Drabek po interwencji w KSP. "Służby nie odpowiedziały na najprostrze pytania"
Drabek ocenił z kolei, że "wielkim skandalem jest, (...) że służby nie potrafią odpowiedzieć na najprostrze pytanie zadawane przez posłów: kto dowodzi jednostkami przed TK, nie potrafią powiedzieć skąd te jednostki są".
- Pojawia się pytanie czy to jest strach, czy to jest bałagan, czy to jest niewiedza. Najbardziej przykre jest to, że wychodzimy z instytucji, z miejsca, któremu obywatele powinni ufać, a rozmawiając z przedstawicielami dowiadujemy się, że nie otrzymamy żadnej informacji - podkreślał Drabek.
Policja w Trybunale Konstytucyjnym i przejęcie kierownictwa nad TK. Bryłka w ''Gościu Wydarzeń'': Premier wprowadza ład konstytucyjny ''uśmiechniętej dyktatury''Polsat News
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.