ESPN DeportesPachuca muestra su pegada y golea al AtlanteESPNTownsend, Siniakova win US Open doubles, complete career GS as pairוואלהסעודיה: הופעלה התרעה מוקדמת בשארוורהSouth China Morning PostChina targets ‘toxic’ traffic as viral sensations upend daily life and public services경향신문[끊는 사람들④] 중독된 딸에 중독된 엄마Wirtualna Polska"Upokarzające". Były dowódca US Army w Europie o polityce TrumpaBusiness AMBusiness AM Sudoku’s 12-09-2026Screen RantDC Explains Rules For Brand New Kryptonite Introduced To Superman LoreHong Kong Free PressMacau to hold closed-door trial in first national security case against democratالشرقA Bit of Light.. دراما إيرانية تنافس على الأسد الذهبي بمهرجان فينيسيا中国新闻网“东北超”半决赛(首回合):沈阳队胜长春队Daily MailLady Gaga, 40, secretly welcomes first child with fiancé Michael Polansky... after months-long disappearance
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 12, 2026

"To jak z jazdą na rowerze". Niemczyk o pobycie w więzieniu

Translate
  • Niemczyk odbywał 15-dniową karę aresztu, bo odmówił wykonywania zasądzonych prac społecznych.
  • Wspominał, że najbardziej stresował go moment wejścia do celi i spotkania ze współosadzonymi.
  • Ocenił, że wygląd więzień niewiele zmienił się od lat 80., a warunki są przygnębiające.

We wtorek Niemczyk rozpoczął odbywanie 15-dniowej zastępczej kary aresztu. Była to konsekwencja odmowy wykonywania prac społecznych, na które wcześniej skazał go sąd za udział w proteście Ostatniego Pokolenia. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia oraz Sąd Najwyższy wstrzymały jednak wykonanie tej kary. Decyzje zapadły w piątek w odpowiedzi na wniosek obrońcy oraz kasację wniesioną przez Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwię Gregorczyk-Abram. Jeszcze tego samego dnia Niemczyk wyszedł na wolność.

Zastępcza kara aresztu po odmowie prac społecznych

W rozmowie w "Faktach po Faktach" Niemczyk mówił, że mimo wcześniejszych doświadczeń obawiał się pierwszych chwil po osadzeniu. - Okazuje się, że z siedzeniem w więzieniu, to jest tak, jak z jeżdżeniem na rowerze: tego się nie zapomina, więc ja się bałem tego. Bałem się na przykład takiego momentu, kiedy stanę przed drzwiami od celi, w której siedzą ludzie, z którymi będę spędzał najbliższe dni, godziny, noce (...) i że wejdę, i będą tam jacyś strasznie nieprzyjemni ludzie - wyznał.

Dodał, że szybko wróciły mu wspomnienia sprzed dekad i dzięki temu sytuacja nie była dla niego tak trudna, jak się spodziewał.

Niemczyk zwrócił też uwagę na warunki w zakładzie karnym, porównując je do realiów z lat 80. Według niego różnice są niewielkie, a wygląd miejsc odosobnienia pozostaje przygnębiający.

Blokada jezdni z Ostatnim Pokoleniem: za co zapadł wyrok

Niemczyk przypomniał, że jednym z powodów, dla których nie mógł wykonywać zasądzonych prac społecznych był fakt, że wcześniej miał złamaną nogę, do dzisiaj porusza się o kulach. Niepokoił go więc fakt, jak da sobie radę w celi.

- Bałem się tego, jakie będą łóżka, dlatego że jakbym wylądował w piętrowym łóżku na górze, to bym nie był w stanie wleźć na to łóżko. A z kolei konflikt ze współwięźniem o to, kto śpi na dole, a kto na górze jest bardzo nieprzyjemny - przyznał w rozmowie z Piotrem Kraśko.

Dodał, że przebywał w celi szpitalnej. - Tu zresztą bardzo dziękuję za to administracji więziennej, bo bym sobie inaczej nie dał rady - dodał.

Łakomy kąsek dla szpiegów?

Prowadzący rozmowę Piotr Kraśko zwrócił uwagę, że Niemczyk był w przeszłości zastępcą dyrektora Zarządu Wywiadu Urzędu Ochrony Państwa (polskiej służby specjalnej, która w 2002 roku została zastąpiona przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencję Wywiadu - przyp. red.). Zastanawiał się, czy zamykanie w zakładzie karnym kogoś, kto pracował w Urzędzie Ochrony Państwa i wciąż może mieć wiedzę o tajemnicach państwowych, może być ryzykowne dla bezpieczeństwa kraju.

Niemczyk przyznał, że "trochę podziela to przekonanie", chociaż "nie myśli, żeby miał tego rodzaju aktualną wiedzę, która byłaby rzeczywiście interesująca dla obcych wywiadów".

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.