Śmiertelny cios otrzymał podczas imprezy domowej. Sąd skazał partnerkę
Do zdarzenia doszło w Pruchniku na Podkarpaciu
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Do zdarzenia doszło 19 czerwca 2024 roku w jednym z budynków mieszkalnych w Pruchniku w powiecie jarosławskim na Podkarpaciu. Podczas domowej imprezy Ewelina M. zraniła partnera nożem w okolice lewego ramienia. Wezwała pogotowie, ale 45-latka nie udało się uratować.
W sprawie zatrzymano dwie osoby: Ewelinę M. i 19-letniego mężczyznę. Kobieta była pod wpływem alkoholu. 19-latek został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony.
Wykrwawił się po ciosie
Sekcja zwłok wykazała, że Jan D. w wyniku ciosu doznał między innymi uszkodzenia lewego płuca i naczyń płucnych. Doszło do krwotoku wewnętrznego, a następnie do wykrwawienia mężczyzny.
Prokuratura zarzuciła Ewelinie M. spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego.
Prokuratura informowała, że w rodzinie nadużywany był alkohol. Jan D. i Ewelina M. mieli kilkoro wspólnych dzieci, które wcześniej zostały im odebrane i przebywały w domu dziecka.
Sąd: działała z zamiarem ewentualnym
22 stycznia 2025 roku Sąd Okręgowy w Przemyślu uznał Ewelinę M. za winną. Sąd przyjął, że kobieta działała umyślnie, z zamiarem ewentualnym, zadając partnerowi cios nożem w okolice lewego ramienia. W ocenie sądu mogła przewidzieć skutek w postaci śmierci mężczyzny.
Ewelina M. została skazana na sześć lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował także o terapeutycznym systemie wykonywania kary oraz zastosował wobec niej środek zabezpieczający w postaci terapii uzależnień.
Od wyroku apelacje złożyli oskarżyciel posiłkowy i obrońca oskarżonej. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie 11 lipca 2025 roku utrzymał wyrok w mocy.
Utrzymany wyrok
W listopadzie 2025 roku Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu złożyła kasację od orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. W maju 2026 roku Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania.
We wtorek Sąd Apelacyjny w Rzeszowie ponownie rozpoznał sprawę i utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Przemyślu. Oznacza to, że Ewelina M. ma odbyć karę sześciu lat pozbawienia wolności.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.