Byli policjantami, odpowiedzą za nękanie osób w kryzysie bezdomności
Policjanci podejrzani o znęcanie się nad osobami w kryzysie bezdomności (wideo archiwalne)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24 Łódź
Sprawa nękania osób w kryzysie bezdomności w Koszalinie przez policjantów wyszła na jaw w listopadzie ubiegłego roku. Proceder miał trwać od lipca. Komenda Miejska Policji w Koszalinie przeprowadziła postępowanie wewnętrzne. Zgromadzone materiały przekazała prokuraturze. Ta wszczęła śledztwo.
Trzech wydalonych ze służby
20 listopada 2025 r. czterech policjantów, o czym informowała prowadząca postępowanie Prokuratura Okręgowa w Koszalinie, usłyszało zarzuty przekroczenia uprawnień polegające na podejmowaniu niezasadnych interwencji i nękaniu osób w kryzysie bezdomności. Dwóm zarzucono dodatkowo nakłanianie świadków do składania w tej sprawie fałszywych zeznań.
W lutym trzech policjantów zostało wydalonych ze służby, czwarty został ukarany w postępowaniu dyscyplinarnym.
Zarzuty usłyszał także cywil.
Na czym polegało nękanie?
Z ustaleń śledztwa wynika, że nękanie polegało m.in. na bezzasadnym nachodzeniu bezdomnych nocą, pryskaniu im w twarz gazem pieprzowym, niszczeniu ich suszących się ubrań, paleniu ich i wrzucaniu petard do miejsc, w których mieszkali.
Pokrzywdzonymi są cztery osoby w kryzysie bezdomności.
Czterech się przyznało, jeden nie
Podejrzani na początkowym etapie śledztwa nie przyznawali się do zarzucanych im czynów. Składali wyjaśnienia. Ostatecznie, jak poinformowała w piątek prokurator Dziadczyk, czterech z nich się przyznało. Nie zrobił tego tylko jeden z byłych funkcjonariuszy policji.
Dwóch policjantów z dodatkowymi zarzutami i cywil po zatrzymaniu zostało decyzją Sądu Rejonowego w Koszalinie aresztowanych na trzy miesiące. Na wniosek prokuratora opuścili areszt dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem. Śledczy uznali, że ustały przesłanki do stosowania tego środka zapobiegawczego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.