Sławomir Mentzen atakuje Waldemara Żurka. Gorący spór o 100 prokuratorów
W gronie krytyków znalazł się Sławomir Mentzen. Lider Konfederacji ocenił, że prokuratura angażuje się w sprawy mowy nienawiści, "zamiast ścigać prawdziwych przestępców".
"Trzeba zakończyć te lewackie eksperymenty. Każdy wie, czym to się skończyło w Upadłej Brytanii. Nie chcemy tego w Polsce" — napisał Mentzen w poniedziałek wieczorem na portalu X.
Na wpis odpowiedział we wtorek po południu minister Żurek. "Manipulacja i cyniczne żerowanie na lękach to pana specjalność, ale fakty są bezlitosne: kłamie pan" — napisał. Zaprzeczył istnieniu "policji myśli" i twierdzeniu, że resort zatrudnił 100 nowych prokuratorów wyłącznie do spraw dotyczących obywateli Ukrainy. Podkreślił, że prawo w Polsce chroni każdego, kto przebywa na terytorium kraju.
Żurek wyjaśnił też, na czym polega system 100 prokuratorów. Sprawy przestały trafiać do losowych, rozproszonych jednostek. Wyznaczono kadrę 50 konkretnych prokuratorów rejonowych — po jednym na każdy okręg, z wyjątkiem Warszawy, gdzie jest ich czterech. Najpoważniejsze sprawy trafiają do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zdaniem ministra to reorganizacja i optymalizacja istniejących kadr, a nie "mnożenie stołków".
Żurek posłużył się ripostą wymierzoną w całą partię Mentzena. "Gdy politycy Konfederacji straszą »Upadłą Brytanią«, my wdrażamy procedury i standardy nowoczesnego państwa prawa" — podsumował minister.
Mentzen nie zostawił tego bez odpowiedzi i przeszedł do ataku osobistego. Nazwał Żurka "obrzydliwym płatkiem śniegu", który sam pozywa za drobne uchybienia wobec siebie, a jednocześnie pozwala, by sąd rodzinny nękał polskie dziecko pobite przez Ukraińca. "To na Pana warcie zamieniamy się w Upadłą Brytanię, gdzie każdy, kto nie jest rdzennym Brytyjczykiem, traktowany jest łagodniej, w obawie przed zarzutem mowy nienawiści" — dodał lider Konfederacji we wpisie opublikowanym we wtorek wieczorem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.