Rozbita siatka handlarzy sterydami. Prokuratura ujawnia szczegóły
Sześć osób z Małopolski i Dolnego Śląska usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, handlującej przez internet sterydami anabolicznymi i lekami z Azji. Grupa miała osiągnąć obrót przekraczający 1 mln zł i prać pieniądze pochodzące ze sprzedaży.
Najważniejsze informacje:
- Wśród podejrzanych jest pięciu mężczyzn i kobieta.
- Klientów pozyskiwano m.in. za pośrednictwem sieci siłowni powiązanej z grupą.
- Trzy osoby trafiły do tymczasowego aresztu, w tym mężczyzna podejrzany o kierowanie grupą.
Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Rzecznik prasowy tej jednostki, prok. Tomasz Waszczuk, poinformował, że zatrzymani mieli organizować sprzedaż środków, które nie zostały dopuszczone do obrotu w Polsce. Wśród oferowanych produktów znajdowały się sterydy anaboliczne oraz leki sprowadzane z Azji.
Śledztwo prokuratury w Krakowie
Z ustaleń śledczych wynika, że działalność była powiązana z siecią siłowni prowadzoną przez podejrzanych. Obiekty miały służyć także do pozyskiwania klientów zainteresowanych niedozwolonymi środkami dopingującymi.
Prokurator przekazał w komunikacie: "Kupujący byli weryfikowani na zamkniętej grupie w komunikatorze Telegram. Przy wykorzystaniu komunikatorów internetowych grupa prowadziła dystrybucję zabronionych środków, osiągając obrót przekraczający milion złotych i handlując z kilkuset osobami" - poinformował prok. Tomasz Waszczuk.
Jak miało wyglądać pranie pieniędzy?
Śledczy ustalili, że środki uzyskane ze sprzedaży trafiały na rachunki bankowe członków grupy. Następnie podejrzani mieli przelewać pieniądze na kolejne konta, wypłacać je z bankomatów i przesyłać pocztą. Według prokuratury działania te miały utrudnić ustalenie pochodzenia pieniędzy.
Podejrzanym zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pranie pieniędzy oraz narażenie zdrowia i życia wielu osób. Ostatni z zarzutów dotyczy wprowadzania do obrotu szkodliwych substancji, w tym leków i sterydów o działaniu dopingującym.
Areszt i możliwa kara
Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie wobec trzech osób. W tej grupie znalazł się mężczyzna podejrzany o kierowanie przestępczym procederem. Pozostałe osoby objęto dozorem policji oraz poręczeniami majątkowymi.
Za zarzucane czyny podejrzanym grozi do 15 lat pozbawienia wolności.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.