Referendum w Częstochowie. Mieszkańcy zdecydowali o losach prezydenta i rady miasta

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 26 października (05:18)
To już pewne – Częstochowa żegna się z dotychczasowym prezydentem. Krzysztof Matyjaszczyk z Lewicy został odwołany w referendum. Próg frekwencyjny został przekroczony, a większość głosujących opowiedziała się za zmianą władzy. Co dalej z miastem?
Głosowanie w referendum ws. odwołania prezydenta Częstochowy i rady miasta, fot. Waldemar Deska /PAP
Historyczne referendum w Częstochowie
Noc z niedzieli na poniedziałek przyniosła przełomowe informacje dla mieszkańców Częstochowy. Jak poinformowała delegatura Krajowego Biura Wyborczego, w referendum dotyczącym odwołania prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz rady miasta frekwencja przekroczyła wymagany próg.
Spośród 135 obwodów, dane z 134 potwierdzają, że do urn poszło więcej osób niż wymagane minimum – 46 625 głosów w przypadku prezydenta i 48 754 w sprawie rady miasta.
Mieszkańcy zdecydowali: czas na zmiany
Większość głosujących opowiedziała się za odwołaniem zarówno prezydenta, jak i rady miasta. To efekt narastającego od miesięcy kryzysu politycznego w Częstochowie.
Przypomnijmy, że Krzysztof Matyjaszczyk od ośmiu miesięcy nie mógł pełnić swoich obowiązków z powodu prokuratorskich zarzutów korupcyjnych. Na mocy sankcji nie miał prawa wstępu do urzędu miasta ani kontaktu z pracownikami. Obowiązki prezydenta przejął jego pierwszy zastępca.
Sam Krzysztof Matyjaszczyk nie przyznaje się do winy i twierdzi, że padł ofiarą pomówień. Zgodził się na podawanie swojego nazwiska w mediach. Przypomnijmy, że Matyjaszczyk był prezydentem Częstochowy od 2010 roku, a wcześniej zasiadał w Sejmie jako poseł. Miastem rządziła koalicja Nowej Lewicy i Koalicji Obywatelskiej.
Co dalej z Częstochową?
Udane referendum oznacza, że w Częstochowie zapanują rządy komisaryczne. Do czasu przeprowadzenia przedterminowych wyborów prezydenta i rady miasta, miastem będzie zarządzać komisarz wyznaczony przez premiera.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.