Morawiecki, Sasin i Obajtek współpracowali za rządów PiS. Teraz udają, że się nie znają
Morawiecki, Sasin i Obajtek współpracowali za rządów PiS. Teraz udają, że się nie znają
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka
Zapowiedź Mateusza Morawieckiego, że Rozwój Plus będzie samodzielnie startować w wyborach raczej wyklucza ideę wspólnych wyborczych list PiS albo PiS bis. - To jest nasz plan, samodzielny start w wyborach - wskazał były premier.
Jacek Sasin z PiS przyznał, że "bardziej dzisiaj jest sobie w stanie wyobrazić (współpracę) z Konfederacją niż z Rozwojem Plus".
Kiedyś Morawiecki i Sasin podawali sobie ręce, a teraz jest już nie tylko pyskówka obrażonych na siebie PiS-u i byłego premiera za rządów PiS-u. To idzie dalej - zaczynają sobie wywlekać brudy dotyczące spraw najważniejszych dla państwa, w tym spraw energetyki. Małe reaktory jądrowe to był wspólny plan Mateusza Morawieckiego i Daniela Obajtka.
Teraz ten drugi odcina się od swoich wypowiedzi. - Byłem prezesem Orlenu. Nie uczestniczyłem w zarządzaniu państwem, więc niech mnie pan do tego wora nie wrzuca - stwierdził w jednym z ostatnich wywiadów.
Jacek Sasin, Mateusz Morawiecki i Daniel Obajtek
Źródło zdjęcia: PAP/Radek Pietruszka
Są jednak zdjęcia, które dowodzą, że Daniel Obajtek decydował o losach Polski za rządów PiS-u. Teraz obaj się kłócą, a przecież jeszcze niedawno Obajtek był w stowarzyszeniu Morawieckiego, ale przeszedł do drużyny Sasina i nie pozwala się byłemu premierowi z PiS-u odcinać od rządów PiS-u.
- Ja się pytam, czy go ktoś ubezwłasnowolnił, bo jeżeli ktoś jest premierem, a wcześniej ministrem finansów, to również służby celno-skarbowe ma pod sobą - zauważył Obajtek, który ma odpowiadać za gospodarkę w przyszłym ewentualnym rządzie PiS-u.
Morawiecki teraz tak właśnie próbuje sytuację przedstawiać, że był ubezwłasnowolniony przez służby specjalne za rządów PiS-u, chociaż był premierem. - Wszystko szło na dobrej drodze i tutaj działania służb specjalnych zatrzymały ten proces, i myślę, że osoby zainteresowane wiedzą, o czym tutaj mówię - stwierdził Morawiecki.
Podzielony PiS potwierdza tezy Tuska
W tej sprawie jest jednak coś więcej niż wzajemne oskarżenia i insynuacje rządzących Polską polityków PiS-u - jest Donald Tusk, który dwa lata temu oficjalnie przedstawił informacje w sprawie małych reaktorów planowanych przez PiS.
- Służby zwracały uwagę na to, że spółka, która powstała i która ma realizować bardzo ambitny program tak zwanych małych reaktorów, została skonstruowana ze szkodą dla interesów państwa polskiego - przekazał Tusk 13 lutego 2024 roku w obecności ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy.
Gdy Donald Tusk mówił o tym, że dwutygodniowy rząd Morawieckiego to był właściwie skok na kasę i wpływy, także w energetyce jądrowej, to PiS mówił, że kłamie. Teraz podzielony PiS właściwie sam potwierdza, że Donald Tusk nie kłamał.
Jeśli ktoś ubezwłasnowolnił byłego premiera z PiS-u to zdjęcia, na których widać Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego, mogą być wskazówką. Żeby zaspokoić ego Jarosława Kaczyńskiego, Morawiecki pozwolił na to, aby prezes PiS zasiadał obok niego podczas posiedzenia rządu i udawał, że jest premier bis Morawiecki i właściwy premier, ale w randze wicepremiera Kaczyński, do którego należało ostatnie słowo.
- Sklejali się przez prawie sześć lat, a teraz udają, że się nie znali - stwierdził eurodeputowany Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński.
Mateusz Morawiecki robi więcej, żeby się odkleić od przeszłości. - Może przeprowadzić sto operacji plastycznych. Może sobie powiększyć usta. Może zlikwidować PiS-owskie zmarszczki, a i tak będzie prawdziwym PiS-owcem - powiedział eurodeputowany Bartosz Arłukowicz z KO.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.