Iran wznawia produkcję rakiet. Nowe informacje amerykańskiego wywiadu
Irańskie rakiety wytwarzane są w podziemnych kompleksach, co ma utrudnić ich wykrycie i ograniczyć skuteczność ewentualnych ataków Izraela na infrastrukturę — opisał w czwartek "WSJ".
Produkcja odbywa się na mniejszą skalę niż przed konfliktem, co wynika z uszkodzenia zakładów zbrojeniowych oraz trudności z odtworzeniem pełnych linii montażowych. Teheran ma jednak zapasy komponentów pozwalające na kontynuowanie prac nad rakietami krótkiego i średniego zasięgu.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Iran robi dobrą minę do złej gry. Wewnątrz ledwo się trzyma
Iran wznawia produkcję rakiet. Służby USA nie mają wątpliwości
Służby wywiadowcze USA i państw z regionu Bliskiego Wschodu wykryły, że część irańskich podziemnych instalacji przetrwała izraelskie uderzenia. Teheran koncentruje się na szybkim składaniu pocisków z dostępnych elementów, zamiast produkowania nowych podzespołów.
Według "WSJ" Iran od lat rozwija sieć tzw. miast rakietowych — rozbudowanych tuneli i hal pod powierzchnią ziemi, które mają umożliwiać utrzymanie programu zbrojeniowego nawet pomimo intensywnych ataków.
Dziennik wskazuje, że Teheran stara się również odbudować część wyrzutni, aby utrzymać możliwość prowadzenia ostrzału. Działania Iranu mają charakter "awaryjny", pozwalający na utrzymanie ciągłości programu rakietowego.
Iran może próbować zwiększyć produkcję, jeśli uda mu się przywrócić funkcjonowanie części zniszczonych zakładów lub pozyskać nowe komponenty z zagranicy. Wywiady Stanów Zjednoczonych i państw regionu monitorują aktywność w podziemnych instalacjach w Iranie.
Mimo poniesionych strat program rakietowy wciąż stanowi kluczowy element irańskiej strategii przetrwania — wskazuje "WSJ".
Wojna USA i Izraela z Iranem. Cena ropy w górę
Wojna rozpoczęła się od przeprowadzonych przez USA i Izrael 28 lutego ataków na Iran. Najbardziej intensywna faza walk zakończyła się w kwietniu, jednak obie strony kontynuowały w kolejnych tygodniach sporadyczne ostrzały.
- Przeczytaj także: Iran wyznaczy strefę zamkniętą. Chodzi o kluczowy szlak
Obserwowane od kilku dni nasilenie ataków zarówno ze strony USA, jak i Iranu przerwało miesięczny okres względnego spokoju na Bliskim Wschodzie. Uderzono w cele wojskowe, infrastrukturę żeglugową i energetyczną, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen ropy i w ostatnich dniach wciągnęło w konflikt sojuszników z regionu — podkreśliła Agencja Reutera. W czwartek cena ropy Brent wynosiła ponad 100 dol. (ok. 373 zł) za baryłkę.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.