Zderzenie dwóch statków w pobliżu Stambułu. Z jednym nie ma kontaktu

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 2 września (09:58)
W nocy z wtorku na środę na Morzu Marmara doszło do zderzenia dwóch tureckich statków handlowych. Z jednym z nich nie zdołano nawiązać kontaktu, a los dziesięcioosobowej załogi pozostaje nieznany. Służby ratunkowe prowadzą intensywną akcję poszukiwawczą.
Zdjęcie ilustracyjne. /Shutterstock
Do groźnego incydentu doszło w nocy z wtorku na środę u wybrzeży dzielnicy Silivri w Stambule. Jak poinformowało biuro gubernatora prowincji Stambuł, dwa statki pływające pod turecką banderą – Alsu oraz Tugberk Imamoglu – zderzyły się około godziny 3:00 nad ranem.
Według oficjalnych informacji Alsu zmierzał do portu Aliaga na Morzu Egejskim, natomiast Tugberk Imamoglu płynął do portu Karadeniz Eregli nad Morzem Czarnym.
Akcja ratunkowa
Na miejsce wypadku natychmiast skierowano jednostki tureckiej straży przybrzeżnej oraz helikoptery. Służby ratunkowe prowadzą szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczo-ratunkową. Jak przekazali przedstawiciele władz, na statku Alsu nie odnotowano poważnych uszkodzeń, jednak kontakt z jednostką Tugberk Imamoglu i jej dziesięcioosobową załogą został utracony.
Służby nie wykluczają żadnego scenariusza, a priorytetem jest odnalezienie załogi zaginionego masowca.
Według danych Stambulskiej Izby Handlu Morskiego, Tugberk Imamoglu to masowiec należący do firmy Zeybe Denizcilik. Z kolei Alsu, będący własnością firmy Ozpulathane Deniz Tasimaciligi, służy do przewozu chemikaliów.
Co dalej?
Na razie nie są znane przyczyny zderzenia. Władze zapowiadają szczegółowe śledztwo w sprawie okoliczności wypadku. Akcja ratunkowa trwa, a los dziesięciu członków załogi Tugberk Imamoglu pozostaje nieznany.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.