"Jedna z najsurowszych kar". Szkoła w Jeleniej Górze po śmierci 11-letniej Danusi. Są zmiany
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.
To, co się wydarzyło w Jeleniej Górze pod koniec 2025 roku, jest wciąż obiektem postępowania sądu rodzinnego. Tragedia poruszyła całą Polskę, lecz szczególnie dotknęła jeleniogórską społeczność. Cały czas wybrzmiewa pytanie: dlaczego zginęła Danusia i co się działo w życiu nastolatki, która zdecydowała się na tak brutalny atak?
Przypomnijmy: 15 grudnia 2025 roku, między ulicami Wyspiańskiego a Słowackiego, znaleziono ciało 11-letniej Danusi. Dziewczynka miała rany od ostrego narzędzia. Zabezpieczono nóż typu finka, którym prawdopodobnie zadano ciosy. W związku z tą sprawą zatrzymano 12-latkę. Obie dziewczynki były uczennicami Szkoły Podstawowej numer 10.
Danusia została zabita niedaleko szkoły, w której się uczyła
Matka Danusi opowiadała nam, że w szkole dziewczynka czuła się bezpiecznie.
W styczniu 2026 roku Kuratorium Oświaty we Wrocławiu przeprowadziło kontrolę we wspomnianej podstawówce. Sprawdzano, jak były ustalane i przestrzegane zasady obowiązujące w placówce, jakie działania wychowawcze i profilaktyczne podejmowano oraz jak reagowano na zachowania problemowe.
Okazało się między innymi, że "szkoła nie zapewniła spójnego i systemowego podejścia do kształtowania postaw oraz respektowania norm społecznych, w szczególności w zakresie reagowania na zachowania problemowe ujawnione w dokumentacji wychowawczej".
Dyrektorowi zarzucono brak należytego nadzoru - karą może być utrata pracy. Urząd miasta podkreśla jednak, że dyrektor był wielokrotnie nagradzany.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.