Te dzieci ryzykują życie, by dotrzeć do szkoły

Codzienność tych dzieci to prawdziwe wyzwanie. W okolicy Chintabapara w dystrykcie Bandarban w Bangladeszu każdego dnia uczniowie muszą pokonać 55-metrowy kanał Bamu, by dotrzeć do rządowej szkoły podstawowej. W okolicy nie ma ani mostu, ani stałej przeprawy łodzią.
Dzieci przedzierają się przez wodę w drodze do szkoły, fot. ZUMA Press Wire/Shutterstock/Rex Features /East News
Droga do szkoły to nie tylko piesza wędrówka, ale także konieczność brodzenia po pas w wodzie i błocie.
Ubrania dzieci często przemakają podczas przeprawy, dlatego wielu uczniów zabiera ze sobą dodatkowy komplet, by móc się przebrać na miejscu i rozpocząć lekcje w suchych ubraniach.
Najtrudniej jest jednak w porze monsunowej. Kanał Bamu staje się wtedy szczególnie niebezpieczny – silny nurt, nagłe spływy wód z okolicznych wzgórz i gwałtowne powodzie sprawiają, że zarówno dzieci, jak i dorośli mieszkańcy ryzykują zdrowie i życie, próbując dostać się na drugi brzeg.
Lokalna społeczność od lat apeluje o budowę mostu lub zorganizowanie bezpiecznej przeprawy, która ułatwiłaby dzieciom dostęp do edukacji, a mieszkańcom codzienne funkcjonowanie.
Na razie jednak uczniowie z Chintabapara każdego dnia stawiają czoła trudnościom, by nie rezygnować z nauki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.