Pijany 20-latek zaatakował chłopca. Groził mu pałką teleskopową

Policjanci zatrzymali 20-latka, który na siłowni plenerowej pod Mostem Świętokrzyskim w Warszawie zaatakował 13-letniego chłopca. Pijany mężczyzna szarpał nastolatka i groził mu pobiciem pałką teleskopową. Zgodnie z decyzją sądu agresor spędzi najbliższe dwa miesiące w areszcie.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w centrum Warszawy, na siłowni plenerowej zlokalizowanej na bulwarach wiślanych w rejonie Mostu Świętokrzyskiego. Przebywająca tam grupa młodzieży została niespodziewanie zaczepiona przez 20-letniego mężczyznę.
Agresor wyciągnął pałkę teleskopową, po czym chwycił 13-letniego chłopca i zaczął go szarpać. Mężczyzna groził nastolatkowi pobiciem i uniemożliwiał mu odejście z miejsca zdarzenia. Świadkowie oraz koledzy zaatakowanego chłopca natychmiast wezwali pomoc, a część z nich zarejestrowała przebieg zajścia.
Szybka interwencja i zatrzymanie
Jak poinformował aspirant Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej komendy, policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego pojawili się na miejscu już po kilku minutach od zgłoszenia. Funkcjonariusze błyskawicznie zatrzymali 20-latka.
Podczas kontroli osobistej mundurowi znaleźli i zabezpieczyli pałkę teleskopową, którą mężczyzna groził dziecku. Agresor został przewieziony na komendę przy ulicy Wilczej. Przeprowadzone tam badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Zarzuty o charakterze chuligańskim i areszt
Zatrzymany spędził noc w policyjnym pomieszczeniu. Po wytrzeźwieniu 20-latek usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Śledczy zakwalifikowali oba te czyny jako występki o charakterze chuligańskim.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ, która nadzoruje postępowanie w tej sprawie, skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego. Sąd przychylił się do stanowiska śledczych i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 20-latka na okres dwóch miesięcy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.