Napięcie w Portugalii. Protestują przeciw cenom najmu
Protesty w Portugalii przeciwko wysokim cenom najmu
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Pedro Nunes / Reuters / Forum
Wieczorem w kilkutysięcznym tłumie na Rossio w Lizbonie pojawili się znani portugalscy muzycy, m.in. Ana Moura, Tim oraz Vitorino, którzy dali krótkie koncerty. Demonstranci zapowiedzieli, że będą kontynuować protest, który trwa od soboty. Ogłosili też, że w środę ponownie zaczną ustawiać namioty.
Protesty w Portugalii
Źródło zdjęcia: Reuters
Starcia z policją. Dziesiątki zatrzymanych w Portugalii
We wtorek rano obozowisko w Lizbonie siłą usunęła policja, która podczas tej operacji zatrzymała 55 osób. Dwaj manifestanci odnieśli obrażenia. Jak poinformował rzecznik policji Sergio Soares, w związku ze stawianiem oporu przez niektórych manifestantów, głównie młodzież, konieczne było użycie siły. W efekcie interwencji dwie osoby zostały ranne.
- Zatrzymanych zostało łącznie 55 osób. Przewieziono ich do czterech komisariatów w Lizbonie - powiadomił Soares, zaznaczając, że policyjna operacja była "niezbędna". Dodał, że podczas likwidacji nielegalnego obozowiska usunięto 228 namiotów, w których koczowali demonstranci.
Spokojniejszy przebieg miała interwencja policji we wtorek rano przy placu Jana I Dobrego w Porto, gdzie manifestanci opuścili miejsce protestu krótko po apelu funkcjonariuszy.
Protesty w Portugalii
Źródło zdjęcia: Reuters
Protesty w Portugalii przeciwko wysokim cenom najmu
Przeciwnicy wysokich cen wynajmu mieszkań protestują też w Porto, przy placu Jana I Dobrego. Ponad tysiąc demonstrantów zgromadziło się też późnym wieczorem przed siedzibą ratusza.
Protesty w Portugalii
Źródło zdjęcia: Pedro Nunes / Reuters / Forum
We wtorek protesty, głównie młodzieży, zorganizowano również w innych portugalskich miastach, m.in. w Bradze, Evorze, Coimbrze oraz Leirii. Ich uczestnicy także domagali się działań rządu w celu obniżenia wysokich cen wynajmu mieszkań oraz walki z rosnącymi kosztami życia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.