Wiemy, co robili w Polsce niemieccy policjanci. Nagranie obcych radiowozów na S8
Co niemieccy policjanci robią w Polsce? To pytanie pojawiło się po tym, jak jeden z kierowców nagrał trzy furgonetki niemieckiej policji, które mijał na trasie S8. Na filmie widać, że w środku radiowozów siedzą umundurowani niemieccy funkcjonariusze. Potwierdzają to także tablice rejestracyjne furgonetek, które po rozszyfrowaniu wskazują, że pojazdy należą do niemieckiej policji federalnej.
Jako że film, na którym nagrano niemiecką policję, pojawił się w sieci "w okolicach" siłowego przejęcia przez rząd Trybunału Konstytucyjnego, w sieci pojawiły się głosy, że niemieccy funkcjonariusze zostali wezwani do Warszawy przez Donalda Tuska, by pomógł pacyfikować protestujących przy Alei Szucha.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, prawda jest zupełnie inna. Film na S8 nagrano bowiem przed 27 października, a więc najpóźniej trzy dni przed wybuchem awantury o Trybunał. Faktycznie widać na nim niemieckich policjantów. Ci byli u nas na ćwiczeniach związanych z bezpieczeństwem na kolei.
– W dniach od 20 do 21 października odbyły się międzynarodowe ćwiczenia służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na obszarach kolejowych zorganizowane przez Komendę Główną Straży Ochrony Kolei pod nazwą "RAILEX 2026 – informuje WP podinsp. Monika Matyjewicz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji w Warszawie.
Jak dodaje funkcjonariuszka, w przedsięwzięciu uczestniczyli policjanci z Łodzi, którzy wspólnie z funkcjonariuszami innych służb doskonalili umiejętności reagowania na niebezpieczne sytuacje w pociągach i na terenach kolejowych. Ćwiczenia miały charakter międzynarodowy. Ich scenariusz zakładał między innymi odbijanie wagonów z rąk terrorystów.
– Wzięli w nich udział funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei oraz policjanci z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Słowacji, Czech i Polski. W roli obserwatorów uczestniczyli przedstawiciele Narodowej Policji Ukrainy – dodaje podinsp. Matyjewicz i tłumaczy, że nagrani na S8 niemieccy policjanci jechali na ćwiczenia lub z nich wracali. Dokładnie nie wiadomo bowiem, w którym dniu nagrano film na trasie szybkiego ruchu.
Tłumaczenia policji są spójne z tym, co już wcześniej zauważyła część osób analizujących nagranie z niemieckimi radiowozami. Furgonetki w pewnej chwili mijają bowiem charakterystyczny obiekt "Hotelu Górskiego", który mieści się przy trasie S8 niemal na rogatkach Piotrkowa Trybunalskiego.
Pojazdy niemieckiej policji mają je po prawej stronie. Hotel wraz z pobliską stacją paliw i restauracją fast food stoi przy jezdni w kierunku Łodzi. To świadczy o tym, że niemieckie radiowozy oddalały się od Warszawy, a nie do niej zmierzały.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.