Drony spadły na sąsiadów Ukrainy. "Rosyjska wojna zagraża całej Europie"

Drony naruszyły przestrzeń powietrzną Mołdawii i Rumunii, jeden eksplodował na północy kraju, a inny rozbił się w północnej części rumuńskiego okręgu Botosani.
Mołdawska prezydent Maia Sandu oświadczyła, że wojna w Ukrainie stanowi zagrożenie dla całej Europy i wyraziła solidarność z Ukrainą.
Rumunia po odnalezieniu drona poinformowała, że nie odnotowano ofiar ani szkód materialnych, a dron, który spadł na jej terytorium nie eksplodował.
W czwartek w wyniku zmasowanego ataku Rosjan na Ukrainę doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej Mołdawii i Rumunii. Prezydent Maia Sandu poinformowała, że na północy Mołdawii doszło do eksplozji drona.
"Zmasowany rosyjski atak na Ukrainę ponownie dotarł dziś rano do Mołdawii: cztery rosyjskie drony naruszyły naszą przestrzeń powietrzną, a co najmniej jeden eksplodował na północy kraju" - przekazała Sandu.
"Rosyjska wojna zagraża całej Europie. Potępiamy tę wojnę i solidaryzujemy się z Ukrainą" - zaznaczyła mołdawska prezydent.
Wojna na Ukrainie. Drony spadły w Mołdawii i Rumunii
Rumunia w odpowiedzi na sygnały system dozoru radiolokacyjnego poderwała myśliwce, a do obywateli w okręgach Botosani i Suczawa rozesłano alerty. Przestrzeń powietrzną Mołdawii monitorowały także hiszpańskie samoloty F-18.
Po zakończeniu operowania lotnictwa wojskowego rumuńskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w północnej części kraju odnaleziono szczątki jednego drona.
"Obiekt powietrzny przemieszczał się w przestrzeni powietrznej kraju przez około cztery minuty, po czym rozbił się w pobliżu miejscowości Solca w okręgu Suczawa; nie odnotowano ofiar ani szkód materialnych" - poinformował rumuński rząd.
Na miejsce odnalezienie drona udały się zespoły reagowania rumuńskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. "W miejscu upadku nie doszło do pożaru" - zaznaczył resort obrony.
"Polityczny WF": Sroga zima, srogie rachunki. Rząd zdoła pomóc Polakom?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.