"Pozostaje tylko liczyć na cud". Rosyjska Cerkiew radzi Rosjanom, by modlili się o powrót benzyny na stacje
— Człowiek jest emocjonalnie podatny na panikę. Kiedy brakuje cukru, mąki, kaszy gryczanej lub benzyny, martwi się o swoją rodzinę, o jutro. Dlatego jest to normalna ludzka reakcja. Warto i należy modlić się o to, by sytuacja się unormowała — powiedział duchowny.
Według metropolity w obecnych okolicznościach, w jakich żyją Rosjanie, "pozostaje tylko liczyć na cud". — Myślę, że modlitwa nie tylko jest możliwa, ale wręcz konieczna — powiedział Jewgienij.
Jak dodał, w ciągu najbliższych trzech dni planuje odmawiać modlitwę "Ojcze nasz" w intencji dobrobytu finansowego kraju.
Kryzys paliwowy narasta
Według szacunków Bloomberga w sierpniu ukraińskie drony 21 razy uderzyły w rosyjskie rafinerie. Liczba tych ataków była rekordowa w całym okresie wojny, a co najmniej sześć dużych rafinerii wstrzymało produkcję produktów naftowych. W rezultacie produkcja benzyny w kraju spadła o 20 proc. w ujęciu rocznym, a oleju napędowego — o 23 proc., poinformowały agencję źródła zaznajomione z tajnymi danymi branżowymi.
Według danych serwisu Benzonavt, który monitoruje stacje paliw największych sieci, w tym Łukoil, Rosnieft, Gazpromnieft i Nieftmagistral, na 24 sierpnia benzyna Ai-95 zniknęła z 80 proc. rosyjskich stacji paliw. W niektórych regionach — na Sachalinie, a także na anektowanym Krymie — była ona dostępna zaledwie na 1-3 proc. stacji benzynowych.
Co najmniej 17 rosyjskich regionów wprowadziło w sierpniu lub ponownie zaostrzyło limity sprzedaży paliwa. Obowiązują one między innymi w Moskwie, która jest zaopatrywana przede wszystkim dzięki transportowi paliwa ze wschodu kraju. W obwodach woroneskim i saratowskim dozwolone jest tankowanie nie więcej niż 30 litrów, a w obwodach omskim i kurgańskim — nie więcej niż 40 litrów.
Oficjalne ograniczenia sprzedaży benzyny wprowadziły również władze obwodów lipieckiego, kałuskiego, orenburskiego, leningradzkiego, samarskiego oraz Kraju Zabajkalskiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.