"Służby będą bacznie obserwować". W Lubelskiem sztab kryzysowy
- Alert RCB dotyczący zagrożenia z powietrza został odwołany po kilkunastu minutach.
- Dron uderzył po stronie ukraińskiej ok. 2 km od przejścia granicznego w Dorohusku.
- Do końca roku woj. lubelskie ma dysponować tysiącem syren z możliwością zdalnego uruchamiania.
W poniedziałek po południu mieszkańcy całego woj. lubelskiego usłyszeli syreny alarmowe. Otrzymali też alert RCB związany z rosyjskim atakiem na terytorium Ukrainy. Do godz. 21.00 wydano trzy takie ostrzeżenia.
Sztab kryzysowy w Lublinie. Syreny objęły cały region
Wieczorem wojewoda lubelski Krzysztof Komorski zwołał sztab kryzysowy z udziałem służb. Podczas konferencji prasowej powiedział, że syreny uruchomiono około godz. 17.00 we wszystkich powiatach. Po kilkunastu minutach mieszkańcy usłyszeli sygnał odwołujący zagrożenie. – Nie było powiatu, na którego terenie syreny nie zostałyby uruchomione – sprecyzował wojewoda.
Komorski ocenił, że procedury zadziałały zgodnie z planem. Przypomniał, że 17 września, przy podobnym zagrożeniu, uruchomiono ok. 630 syren. Ponad 355 z nich włączono zdalnie. Tym razem było ich więcej, ponieważ region montuje kolejne urządzenia cyfrowe. Do końca roku w woj. lubelskim ma działać tysiąc syren obsługiwanych zdalnie.
Wojewoda lubelski zapowiada całonocną obserwację
Wojewoda przekazał, że służby będą monitorować sytuację oraz komunikaty napływające z Ukrainy. W Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego podwojono obsadę dyżurnych.
– Wszyscy tej nocy będziemy w stanie podwyższonej gotowości. Nasze służby będą bacznie obserwować to, co się dzieje. Śledzimy komunikaty również z terenu Ukrainy. Podwoiliśmy również obsadę w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie jest już dwóch dyżurnych, więc wszystkie ręce na pokład i będziemy na bieżąco reagować – zapowiedział Krzysztof Komorski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.