ESPN DeportesHaaland abre el marcador con un golazo de cabezaThe Jerusalem PostIsraeli citizens abroad push to gain voting rights for upcoming electionsInquirerTacloban City mayor, NBI tackle tighter safety, security measuresRTP DesportoMundiais de canoagem. Bronze para Portugal em K4 500ESPNThe best picks for each draft slot in Rounds 1 and 2 in 10-team leaguesוואלההמנהיג העליון של איראן אסר על פעולות "הפוגעות בלכידות החברתית"Complete SportsHamburg Boss Talks Up New Signing MoffiNHK 社会消せるボールペン 特許侵害で韓国メーカーの販売差し止めDaily MaverickCRIME STATS: Murder drops 5.9%, but political killings spike ahead of local government electionsNOSSpanje vraagt Europese grenswacht Frontex om hulp met migranten in CeutaGuardian SportCrystal Palace v Manchester City: Premier League – live3DNewsСпасительный патч для Dragon’s Dogma 2 получил дату выхода — улучшения производительности и лечение от драконьей чумы задержатся
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, August 28, 2026

Rosjanie próbują zdobyć dawny zbiornik. "Śmiertelna gra w kotka i myszkę"

Translate
  • Rosyjscy żołnierze próbują pokonać teren dawnego zbiornika wodnego w Kachowce, gdzie wysokie zarośla utrudniają wykrycie przeciwnika.

  • Po wysadzeniu zapory obszar stał się trudny do walki z powodu słabej widoczności i niemożności użycia dronów. Żołnierze poruszają się pieszo.

  • Ukraińscy wojskowi wskakują, że na teren Kachowki wysyłani są obecnie niedoświadczeni rosyjscy rekruci, niechętni do bezpośredniej walki.

"The New York Times", powołując się na relacje żołnierzy, zauważył, że po wysadzeniu zapory w Kachowce teren tamtejszego dawnego zbiornika wodnego stał się gęstą dżunglą, w której "nie da się dostrzec wroga ani swojego towarzysza".

Obecnie okolice byłego akwenu stanowią dla Rosjan i Ukraińców linię frontu. Ze względu na wysoką roślinność obie armie nie są w stanie wykorzystywać tam dronów, dlatego żołnierze polują na siebie pieszo, tocząc "śmiertelną grę w kotka i myszkę".

Ukraiński batalion używa jednak dronów do transportu zaopatrzenia, a czasami do zrzucania ładunków wybuchowych w okolicy, aby zmusić rosyjskich żołnierzy do wpadnięcia w zasadzkę.

Kachowka. Rosjanie chcą dotrzeć na przeciwległy brzeg dawnego zbiornika

Tereny w okolicach Kachowki są szczególnie istotne z punktu widzenia Kremla, ponieważ mogą one otworzyć drogę do głównego celu - zajęcia Zaporoża. Miasto położone jest bowiem za północnym brzegiem dawnego jeziora.

Ukraiński dowódca Ołeksij Serediuk ujawnił, że Rosjanie "próbują kontrolować cały zbiornik". - Po pierwsze, żeby móc tam operować. Po drugie, żeby dotrzeć na przeciwległy brzeg - wyjaśnił.

Żołnierze, na których powołuje się "NYT", poinformowali, że Rosja wysłała na teren zbiornika setki żołnierzy. - Oni już wszystko tam przywieźli, utworzyli punkty obserwacyjne i obszary koncentracji wojsk, a to jest dokładnie to, czego potrzebowali - dodał Serediuk.

- Szukamy ich, a oni szukają nas - powiedział dowódca. Jak jednak zaznaczył, zdanie to nie jest łatwe. - Bywały momenty, kiedy przez trzy dni szukaliśmy któregoś z naszych bojowników, nie wspominając o żołnierzach wroga - podkreślił.

Wojna w Ukrainie. Oficer o rosyjskich żołnierzach w Kachowce. "Jakość spadła"

"The New York Times" opisał, że także samo opuszczanie terenu zbiornika może trwać kilka dni. Tak było, gdy ukraiński oddział próbował sprowadzić rosyjskiego więźnia do swojej bazy. W trakcie drogi niejednokrotnie natknięto się na żołnierzy Kremla, którzy wdawali się z nimi w strzelaninę. Jak powiedział dowódca drużyny o pseudonimie Apach, cała operacja była "bardzo niebezpieczna".

W trakcie akcji wojskowi z Ukrainy zauważyli jednak, że część rosyjskich żołnierzy starało się unikać bezpośrednich konfrontacji. - Ich zadaniem jest siedzieć, słuchać i przekazywać informacje - powiedział Apach. Jak dodał, "wydaje się, że nie mają motywacji do strzelania ani walki".

Oficer o pseudonimie Czornyj zwrócił z kolei uwagę, że w ostatnich miesiącach w okolicach Kachowki "jakość żołnierzy armii rosyjskiej spadła" i że większość wysyłanych teraz wojskowych to niedoświadczeni niedawni rekruci.

Czornyj zwrócił ponadto uwagę, że wśród rosyjskich żołnierzy, walczących w okolicach byłego zbiornika w Kachowce, panuje "strach przed polowaniem w trzcinach". Ponadto niektórzy wojskowi rozmieszczeni na tych terenach "wykazywali oznaki paniki, gdy ich towarzysze znikali".

Źródło: "The New York Times"

"Polityczny WF": Pół godziny, by oddać butelki. Jak działa system kaucyjny? INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.