Kłopoty wiceministra i widmo dymisji. "Poszedł na urlop"
Oglądaj nowe odcinki programu Patryka Michalskiego w każdy wtorek i czwartek od godz. 9 >>>
Rządowe źródła potwierdzają, że jeśli poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Teofil Bartoszewski usłyszy prokuratorskie zarzuty, będzie musiał się pożegnać z funkcją wiceministra spraw zagranicznych. - Nie wyobrażam sobie, żeby premier akceptował wiceministra z zarzutami - mówi jeden z naszych rozmówców.
Możliwe są dwa scenariusze: dobrowolne odejście z Ministerstwa Spraw Zagranicznych albo zdymisjonowanie polityka PSL, jeśli sam nie byłby w stanie zrezygnować.
- Ludowcy właściwie już mogliby przedstawić nową propozycję i zrobić ruch wyprzedzający - mówi członek rządu. Lecz PSL na razie nie przygotowało alternatywy, a jego rekomendacja Bartoszewskiego do rządu nie została wycofana.
Po tym, jak Władysław Teofil Bartoszewski zrzekł się immunitetu (wniosek złożył 6 października), nie ma formalnych przeszkód, by postawić mu zarzuty. - Obecnie nie ma rozmów o zmianie na stanowisku wiceministra - twierdzi ważny polityk PSL. Choć przyznaje, że z zarzutami trudno będzie bronić tej funkcji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.