Pokłosie szczytu. "Absolutnie nie ostygnie"
Trump o współpracy z Xi Jinpingiem: poczyniliśmy ogromne postępy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Annabelle Gordon / POOL
Podsumowując szczyt, Trump określił go jako "okazję do okazania przyjaźni i siły". O randze spotkania świadczył nadzwyczaj bogaty ceremoniał, z przelotem myśliwców i pełnymi honorami wojskowymi włącznie.
Kolejne spotkania Trumpa i Xi
Zgodnie z przewidywaniami ekspertów rozmowy przywódców dwóch największych gospodarek świata nie przyniosły przełomu. Konkretnym rezultatem jest zapowiedź dwóch kolejnych spotkań Xi i Trumpa w tym roku - na szczycie Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w listopadzie w chińskim Shenzhen oraz na szczycie przywódców krajów G20 w grudniu w Miami - oraz ogłoszone jeszcze przed spotkaniem przedłużenie do 10 stycznia rozejmu w wojnie handlowej obu krajów.
- Wydaje się, że to po prostu odkładanie trudnych decyzji na później. Negocjacje będą się toczyć aż do upływu terminu przedłużonego rozejmu celnego, a być może nawet aż do planowanego na marzec kolejnego szczytu APEC - ocenił Chen, analityk instytutu Asia Society.
Dodał też: - Gesty dobrej woli mogą pojawić się w handlu dwustronnym, na przykład zakup przez Chiny produktów rolnych z USA. To najprostszy do osiągnięcia cel.
Zadowoleni rolnicy
Na swojej platformie społecznościowej Trump napisał, że z wizyty Xi w USA "będą zadowoleni nasi rolnicy", jednak nie ujawnił, czy i jakie konkretne decyzje zapadły w tej sprawie.
Na początku września agencja Reuters podała, że Chiny kupiły około 1 mln ton amerykańskiej soi. Jak zaznaczyła, zakup ten przybliżył Pekin do realizacji planu nabycia 25 mln ton soi rocznie do 2028 r., do czego - według informacji Białego Domu - Państwo Środka zobowiązało się w efekcie poprzednich negocjacji.
USA, Chiny i AI
Chen zwrócił uwagę, że szczyt w Waszyngtonie ujawnił głęboki rozdźwięk w kwestii podejścia do bezpieczeństwa związanego z AI.
Podczas gdy Xi nalega na ścisłą "ludzką kontrolę", Trump jest sceptyczny wobec regulowania branży. Według analityka amerykańska propozycja systemu wczesnego ostrzegania o incydentach związanych z AI, która padła w zeszłym tygodniu na spotkaniu ministra skarbu (finansów) USA Scotta Bessenta i wicepremiera ChRL He Lifenga, została całkowicie pominięta w oficjalnym chińskim przekazie.
- Oczekuje się, że oba kraje będą pracować nad dialogiem, by rozwiązać przynajmniej kwestie bezpieczeństwa AI. Nie jest jednak jasne, czy będzie to mechanizm kierowany przez państwo, co preferowałby Pekin, czy zaangażuje on też odpowiednio sektor prywatny i społeczeństwo obywatelskie - zauważył Chen.
I dodał: - Jakiś dialog jest lepszy niż żaden, ale rywalizacja technologiczna absolutnie nie ostygnie. Państwo, które przoduje w technologii i jej zastosowaniu, będzie miało większy wpływ na zarządzanie nią.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.