Koniec ery chryzantem? Nowy trend na Wszystkich Świętych

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Wczoraj, 24 września (16:47)
Chryzantemy od lat królują na polskich cmentarzach na Wszystkich Świętych, ale w ostatnich latach coraz częściej ustępują miejsca… hortensjom. Ten ogrodowy hit szturmem zdobywa serca Polaków, którzy szukają nowych sposobów na upamiętnienie bliskich.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Przez lata na cmentarzach niepodzielnie rządziły chryzantemy – symbol pamięci, szacunku i długowieczności. Jednak ostatnio coraz częściej ustępują one miejsca innym kwiatom, a prawdziwym hitem okazują się hortensje. Ich duże, kuliste kwiatostany przyciągają wzrok i doskonale prezentują się zarówno w klasycznych, jak i nowoczesnych kompozycjach.
Skąd się wziął zwyczaj dekorowania grobów?
Tradycja ozdabiania grobów kwiatami ma w Polsce długą historię, sięgającą czasów pogańskich. Starożytni Słowianie wierzyli, że dusze zmarłych wracają do swoich domów, dlatego dekorowali je kwiatami i ziołami.
Zwyczaj stawiania kwiatów na grobach w obecnej formie pojawił się w naszym kraju dopiero pod koniec XIX wieku, przywędrował z krajów sąsiednich i szybko się zadomowił.
Chryzantemy – klasyka, która wciąż ma się dobrze
Chryzantemy nie bez powodu są symbolem Wszystkich Świętych. Są odporne na chłód, długo zachowują świeżość i pięknie prezentują się nawet w kapryśną, jesienną pogodę.
Jednak coraz więcej osób szuka alternatyw – nie tylko ze względów estetycznych, ale także praktycznych. Na cmentarzach pojawiają się więc róże, dalie, wrzosy, wrzośce, a także hortensje.
Hortensje – ogrodowy hit na cmentarzach
Hortensje to rośliny, które wielu z nas ma w przydomowych ogródkach. Ich kwiaty są efektowne, a odpowiednio przygotowane – mogą stać się ozdobą grobu na długie tygodnie. Co ważne, hortensje można zebrać samodzielnie i przygotować w domu, co pozwala uniknąć tłoku i wysokich cen na cmentarnych straganach.
Jak przygotować hortensje na Wszystkich Świętych?
Koniec kwitnienia hortensji kończy się wraz z nastaniem jesieni. Aby zachowały swój urok do 1 listopada, trzeba je odpowiednio wysuszyć. Oto sprawdzony sposób:
- Ścinamy kwiaty ostrym, zdezynfekowanym sekatorem, wybierając łodygi z kwiatami w pełni rozkwitu,
- Pędy o długości ok. 40 cm wiążemy w niewielkie pęczki i wieszamy kwiatami do dołu w przewiewnym, zacienionym miejscu,
- Unikamy suszenia w słońcu – ciemność pozwala zachować kolor kwiatów,
- Dla lepszego efektu, końcówki łodyg można na kilka dni zanurzyć w roztworze gliceryny i wody (1:2),
- Proces suszenia trwa około trzech tygodni. Gotowe bukiety warto spryskać lakierem do włosów, by zabezpieczyć kwiatostany.
Naturalne kompozycje coraz bardziej w modzie
W tym roku florystyczne trendy odchodzą od okazałych, wielobarwnych wiązanek na rzecz bardziej stonowanych, naturalnych zestawień. Coraz częściej na grobach pojawiają się kompozycje z mchu, suszonych traw, szyszek czy gałązek eukaliptusa. Hortensje doskonale wpisują się w ten nurt – są efektowne, a jednocześnie subtelne i eleganckie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.