Europa na celowniku Rosji. UE chce zainspirować się narzędziem NATO
Protokół bezpieczeństwa w sytuacjach nadzwyczajnych, jako element szerszej strategii przeciwko atakom hybrydowym, stał się głównym tematem poniedziałkowego posiedzenia Rady do Spraw Zagranicznych — poinformowała dziennikarzy Kaja Kallas, wysoka przedstawicielka do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.
Protokół został zaproponowany przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. W swoim przemówieniu o stanie Unii na początku tego miesiąca von der Leyen nazwała go europejską wersją art. 4 traktatu NATO, który pozwala państwu członkowskiemu wezwać sojuszników do rozmów w przypadku zagrożenia.
Czytaj nas częściej w Google
Chociaż dyplomaci twierdzą, że szczegóły dotyczące teoretycznego zakresu protokołu są nadal niejasne, mógłby on mieć zastosowanie w przypadku wtargnięć dronów, sabotażu i cyberataków — o ile ustalono by, kto ponosi za nie odpowiedzialność. Kallas podkreśliła, że protokół miałby zastosowanie do "wszystkiego, co mieści się poniżej progu zbrojnej agresji".
Europa na celowniku
Propozycja von der Leyen wzbudziła wśród państw UE obawy dotyczące konfliktu kompetencyjnego z NATO. W rozmowie z dziennikarzami po zakończeniu poniedziałkowego spotkania ministrów Kallas stwierdziła, że nadal nie jest jasne, czy większość państw członkowskich opowiada się za tym rozwiązaniem.
W okresie letnim znacznie nasiliły się działania hybrydowe powiązane z Rosją. Przeloty dronów, ich wypadki i eksplozje stały się niemal codziennością w niektórych częściach Europy Wschodniej, zwłaszcza w krajach graniczących z Ukrainą. Coraz częściej pojawiają się również spekulacje, że Kreml mógłby rozszerzyć swoją kampanię na Europę Zachodnią. Napięcia między Niemcami a Rosją osiągnęły w tym miesiącu punkt kulminacyjny. Berlin oskarżył Moskwę o atak dronów na lotnisku w Lipsku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Rosja nie odnosi żadnych sukcesów na polu bitwy. Właśnie dlatego zwiększa presję i nasila działania hybrydowe wobec krajów wspierających Ukrainę — powiedział dziennikarzom fiński minister obrony Antti Hakkanen przed budynkiem, w którym odbywało się spotkanie ministrów. — Musimy podejść do tego problemu spokojnie, ale zdecydowanie — dodał.
Hakkanen stwierdził, że działania w ramach protokołu kryzysowego mogą obejmować dalsze sankcje oraz ograniczenia wizowe dla rosyjskich turystów. Dodał jednak, że "potrzebujemy ścisłej współpracy z NATO".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.