"Z tego zdania niewiele wynika". Zandberg gorzko o wystąpieniu Tuska
Czy polska klasa polityczna zjednoczy się w obliczu zagrożeń, które stoją przed naszym państwem? Takie pytanie usłyszał Adrian Zandberg w czwartkowym wydaniu "Gościa Wydarzeń". Prowadzący Marek Tejchman przypomniał słowa Donalda Tuska o raporcie od szefa CIA. Premier ostrzegł, że Polska i Europa muszą być przygotowane na różne scenariusze.
- Uważam, że rząd powinien traktować ludzi poważnie, jeżeli jest realne zagrożenie, konkretne zagrożenie, na które należy społeczeństwo przygotować - odpowiedział polityk.
"Jest taki mem". Zandberg krytycznie o ostrzeżeniach Tuska
- To jest taki mem, na którym Jarosław Kaczyński mówi "nic nie powiedział" (po wystąpieniu byłego prezydenta USA Joe Bidena w Polsce - red.). Trochę mam poczucie, że tak można skomentować to zdanie, bo z niego nic nie wynika - ocenił polityk.
Zandberg zwrócił uwagę, że poza budowaniem "atmosfery grozy", rząd nie podejmuje żadnych realnych działań ws. przygotowania Polaków na krytyczną sytuację.
- Jak wyglądają nasze przygotowania, jeżeli chodzi o ochronę ludności? Jak wyglądamy, jeżeli chodzi o obronę cywilną? Jak wyglądamy, jeżeli chodzi o budowle ochronne? Jak wyglądamy, jeżeli chodzi o przygotowanie na poziomie samorządów, jeżeli chodzi o przygotowanie ludzi na takie scenariusze? - wyliczał parlamentarzysta.
- Uważam, że odpowiedzialnością całej klasy politycznej, jest to, żeby w takim temacie naprawdę czasem ugryźć się w język, zanim się powie zbyt wiele. Jest to (odpowiedzialnością - red.), żeby komunikować się w sposób odpowiedzialny i praktyczny. To znaczy, jeżeli zwracamy się do opinii publicznej i mówimy o zagrożeniu, to jasno mówić - podsumował gość Polsat News.
Donald Tusk otrzymał raport od szefa CIA. "Różne scenariusze
Donald Tusk mówił o raporcie po czwartkowym spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie. Jak przekazał, dokument otrzymał "w ostatnich godzinach" bezpośrednio od dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a.
ZOBACZ: Tusk otrzymał raport od szefa CIA. Wspomniał o zagrożeniu z nocy
Tusk przekazał również, że w nocy z środy na czwartek dzięki współpracy polskich i ukraińskich służb udało się uniknąć "bezpośredniego zagrożenia dla jednego z przejść granicznych".
Premier nie podał szczegółów zdarzenia. Zaznaczył jednak, że Polska spodziewa się działań podobnych do tych, do których - jak wskazał - doszło na granicy Ukrainy z Mołdawią.
- Spodziewamy się tego typu akcji także, jeśli chodzi o przejścia graniczne z Ukrainą w innych państwach, także w Polsce - powiedział. Dodał, że Polska musi być przygotowana również na "sabotaż wewnętrzny".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.