Zagadka sarkofagu w opactwie westminsterskim. Wiadomo, kto w nim mógł spocząć
- Sarkofag wykonano dla Valeriusa Amandinusa, zamożnego Bryta żyjącego w latach 300–400 n.e.
- Szczątki należały do mężczyzny w wieku 35–49 lat, mierzącego ok. 175 cm.
- Wśród kandydatów wskazanych przez badaczy są opaci Aelfwig i Wulnoth.
DLA CIEBIE
Kraków Airport inwestuje miliardy
DLA CIEBIE
Na sarkofagu znajdowała się łacińska inskrypcja poświęcona Valeriusowi Amandinusowi. Jak donosi "National Geographic", w średniowieczu na pokrywie wyryto jednak duży krzyż, co wskazywało na ponowne wykorzystanie grobowca.
Co ujawniły badania sarkofagu?
Przez lata sądzono, że kości znalezione w XIX wieku zaginęły. W 2016 r., po przewiezieniu sarkofagu do pracowni konserwatorskiej, badacze podnieśli wieko i odnaleźli niemal kompletny szkielet.
W środku zachował się także wapienny osad odwzorowujący kształt dębowej trumny. Zmarłego umieszczono więc w drewnianej skrzyni, którą następnie wstawiono do starszego, rzymskiego grobowca.
Wyniki analiz opisano w czasopiśmie "Journal of the British Archaeological Association". Badania antropologiczne oraz datowanie radiowęglowe wskazały, że mężczyzna zmarł między 987 a 1052 r. n.e.. To potwierdza, że starożytny sarkofag wykorzystano ponownie w okresie późnosaksońskim. Dodanie krzyża i umieszczenie trumny w dawnym grobowcu miało podkreślać rangę pochówku.
Aelfwig czy Wulnoth? Dwóch kandydatów
Prof. Warwick Rodwell, konsultant ds. archeologii w opactwie westminsterskim, wskazał dwóch opatów pasujących do ustalonego wieku i datowania szczątków. Pierwszym był Aelfwig, który zmarł ok. 1020 r. jako opat Westminsteru. Drugim został jego następca Wulnoth, zmarły w 1049 r. Badacze nie mogą przypisać szczątków któremuś z nich z pełną pewnością.
– Nie znamy daty urodzenia żadnego z nich. Obaj jednak pasowaliby równie dobrze, jeśli założymy, że opat miał nieco ponad dwadzieścia lat w momencie nominacji i dobiegał pięćdziesiątki w chwili śmierci – komentował prof. Rodwell.
Naukowcy skłaniają się ku Aelfwigowi, ponieważ wcześniej był mnichem w tym londyńskim opactwie. To może uzasadniać, że zdecydowano się na organizację wystawnego pochówku i użycie istniejącego już starożytnego sarkofagu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.