Ukraińcy sparaliżowali śledztwo ws. Przewodowa. Nasze wnioski „wpadają w czarną dziurę”

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 23 października (07:57)
Ukraińcy kompletnie sparaliżowali śledztwo w sprawie wybuchu rakiety w Przewodowie na Lubelszczyźnie. Cztery lata temu w eksplozji pocisku zginęło tam dwóch mężczyzn. Od rozpoczęcia śledztwa - jak dowiedział się reporter RMF FM - ukraińska prokuratura nie odpowiedziała na żaden wniosek polskich śledczych i w żaden sposób nie zareagowała na wysyłane monity.
Miejsce na terenie suszarni zboża w Przewodowie, gdzie 15 listopada 2022 r. doszło do wybuchu i zginęły dwie osoby (Fot. Paweł Wodzyński) /East News
Postępowanie jest zawieszone od blisko trzech lat ze względu na brak współpracy ze stroną ukraińską.
Jak jednak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, zapadła decyzja, że choć są trwałe przeszkody wyjaśnienia tej sprawy, prokuratura nie będzie umarzać śledztwa dotyczącego tragedii.
Wysyłanie wniosków o pomoc prawną i monitów ma być kontynuowane. Z informacji, które uzyskał nasz dziennikarz, wynika, że od wszczęcia postępowania takie wnioski są regularnie wysyłane co kilka miesięcy. Wpadają jednak w czarną dziurę - usłyszał od jednego ze śledczych.
Z ustaleń polskiej prokuratury wynika, że w Przewodowie eksplodowała najprawdopodobniej rakieta ukraińskiej obrony powietrznej, a wszystko wskazuje na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Ukraina nigdy tego nie potwierdziła.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.