Marki w kryzysie. Wybory potęgują niepokój
Miesiąc do wyborów połówkowych w USA. Politico: kandydaci republikanów nie chcą wsparcia Trumpa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Zmagając się z przedłużającą się dekoniunkturą w Chinach oraz gospodarczymi skutkami wojny z Iranem, marki luksusowe liczyły na stabilny popyt ze strony zamożnych amerykańskich klientów - w tym rosnącej grupy milionerów z branży AI. Miał on zrekompensować słabszą sprzedaż na innych rynkach i pomóc sektorowi wyjść z długotrwałego kryzysu.
Wydatki na towary luksusowe opłacane kartami kredytowymi w USA spadły we wrześniu o 6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zarówno w sierpniu, jak i lipcu odnotowano spadki o 4 proc. - wskazują analitycy Citi w raporcie.
Kryzys branży luksusowej
Do marek najbardziej narażonych na wahania koniunktury na rynku amerykańskim należą m.in.:
- Tapestry - właściciel marek Coach i Kate Spade,
- francuski koncern LVMH, znany z takich marek jak Louis Vuitton czy Tiffany,
- włoskie Ferragamo.
Mimo to "marki silniej nastawione na klientów z segmentu high-end powinny wykazać się względną odpornością, korzystając z efektu bogactwa napędzanego wzrostami na rynku akcji" - zaznacza Citi.
Efekt, o którym mowa (z ang. equity-market wealth effect), oznacza zjawisko ekonomiczne polegające na zmianie wydatków konsumpcyjnych pod wpływem wzrostu lub spadku cen akcji na giełdzie. Amerykańskie indeksy biją w ostatnich miesiącach rekordy wartości, a właściciele akcji notowanych na nich firm mogą czuć się zamożniejsi, nawet jeśli nie sprzedali jeszcze swoich aktywów.
W raporcie dodano, że wydatki na wyroby skórzane oraz odzież z linii ready-to-wear poprawiły się w ujęciu miesiąc do miesiąca, podczas gdy w segmencie zegarków oraz luksusowej biżuterii odnotowano dalszy spadek wartości sprzedaży. Większość producentów z segmentu tzw. miękkich dóbr luksusowych (soft luxury), oferujących odzież, obuwie oraz galanterię skórzaną, nieznacznie podniosła od początku roku ceny. To wzrost nieznacznie niższy niż w przypadku wytwórców biżuterii i zegarków.
Wpływ nadchodzących wyborów
Dane banku Citi, oparte na analizie milionów transakcji przy użyciu kart, wpisują się we wnioski z badań instytutu Conference Board oraz Uniwersytetu Michigan. Wskazują one na rosnący niepokój wokół stanu amerykańskiej gospodarki przed wyborami parlamentarnymi, w których wyborcy zdecydują o układzie sił w Kongresie. Wybory połówkowe odbędą się w USA na początku listopada.
Okres przedwyborczy często charakteryzuje się zwiększoną ostrożnością konsumentów i przedsiębiorstw, ponieważ niepewność polityczna ciąży na decyzjach zakupowych i inwestycyjnych. Rosnące rentowności amerykańskich obligacji skarbowych oraz wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych mogą dodatkowo schłodzić aktywność gospodarczą.
Analitycy Morgan Stanley wskazali we wrześniu, że spadek wydatków na dobra luksusowe w USA ogranicza markom pole do wypracowania długo oczekiwanego powrotu do wzrostów po dwóch kolejnych latach spadków.
Dom maklerski spodziewa się, że koncerny luksusowe zasygnalizują słabszy popyt w USA podczas zbliżającego się sezonu publikacji wyników kwartalnych. Startuje on już 12 października wraz z prezentacją wyników za trzeci kwartał przez LVMH - podmiot powszechnie uznawany za papierek lakmusowy całej branży.
Z kolei należący do koncernu Kering właściciel marki Gucci, który opublikuje raport finansowy 22 października, przekazał analitykom w zeszłym tygodniu, by spodziewali się spowolnienia na rynku amerykańskim - wynika z informacji włoskiego domu maklerskiego Equita.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.