ESPNTransfer rumors, news: PSG eye Man City midfielder Cherki amid Premier League chargesESPN DeportesCómo las lesiones impactan las semifinalesThe Jerusalem PostOn this day: US, Britain strike Afghanistan over September 11 attacks, kickstart War on TerrorDaily MaverickROVING REPORTERS: From killing lions to saving them — how Kenya’s Samburu warriors repurposed their skillsBollywood HungamaRanbir Kapoor becomes the new brand ambassador of Mantra GroupRTP DesportoMessi: "Foi um enorme orgulho defender esta camisola nos últimos 20 anos"CBC NewsMinister hold news conference about MAIDBillboardBranding Vet Richard Yaffa Founds A⁵ Media Group to Help Brands & Artists Build Direct Fan RelationshipsThe Hollywood ReporterCreator Maurice Kamara Signs With UTA (Exclusive)HipertextualGoogle abre SynthID Detector para que todos puedan identificar audios, imágenes o vídeos creados con IADeadlineOscars: Saudi Arabia Submits ‘A Matter Of Life & Death’ For Best International Feature Film
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

Bartosz Mazurek: Salzburg bardzo mi odpowiada

Translate

Nie tylko piłka, ale i muzyka klasyczna – oto przepis na sukces według jednego z najgłośniejszych nazwisk młodego pokolenia polskich piłkarzy – Bartosza Mazurka. Wychowanek Jagiellonii, który świetnie prezentuje się po transferze do Red Bulla Salzburg, zadebiutował w czasie ostatniego w reprezentacji Polski do lat 21. Bartosz Mazurek w rozmowie z Wojciechem Marczykiem z redakcji sportowej RMF FM przyznaje, że po transferze do Austrii bardzo pomógł mu starszy brat. Nasz dziennikarz z czekającym na debiut w seniorskiej kadrze pomocnikiem rozmawiał także o mieście Mozarta i akordeonie.

Bartosz Mazurek: Salzburg bardzo mi odpowiada

Bartosz Mazurek (fot. IMAGO/Kazimierz Koper) /PAP

Bartosz Mazurek latem tego roku przeniósł się z Jagiellonii Białystok, której jest wychowaniem, do Red Bulla Salzburg. Austriacki klub jest „fabryką piłkarskich talentów”. Wychowanek klubu z Podlasia szybko odnalazł się w nowym zespole, notując w tym sezonie dla drużyny z Salzburga 14 występów i zdobywając 2 gole.

Posłuchaj:

Czułem na pewno na początku duży przeskok w porównaniu z Ekstraklasą. Wyjechałem jednak tam ze swoim starszym bratem i on mi bardzo dużo pomógł. Jestem mu bardzo wdzięczny, bo ogarniał te wszystkie sprawy pozaboiskowe dla mnie - mieszkanie itd., żebym ja mógł się skupić właśnie tylko na piłce i na boisku. Żebym jak najszybciej mógł wejść do drużyny. Drużyna też właśnie mega dobrze mnie przyjęła i myślę, że to się tak wszystko złożyło. Dlatego teraz wyglądam dobrze i czuję się tam swobodnie. – przyznaje Bartosz Mazurek. 

Nowy klub, nowe wyzwania

Przeskok z polskiej Ekstraklasy do ligi austriackiej okazał się sporym wyzwaniem dla wychowanka Jagiellonii. 

Największa różnica to jest intensywność treningów. Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach.  Naprawdę ten wysiłek był niesamowity. Dwa treningi dziennie plus bieganie bez piłki po sześć, siedem kilometrów nawet po treningach – wspomina. 

Jednak ciężka praca szybko zaczęła przynosić efekty, a młody zawodnik coraz pewniej czuje się w nowym otoczeniu.

Salzburg – miasto Mozarta i piłkarskich wyzwań

Bartosz Mazurek przyznaje, że życie w Salzburgu bardzo mu odpowiada. 

Wielkościowo Salzburg jest trochę mniejszy niż Białystok, ale szczerze mi to odpowiada. Nie ma jakichś większych korków, wszędzie w miarę blisko i dużo zabytków. Miasto raczej stare, ale bardzo ładne. Plus te góry, Alpy. To robi wrażenie – opowiada pomocnik Red Bulla i dodaje, że miasto żyje całą historią związaną z Mozartem.  

W mieście związanym z muzyką młody pomocnik czuje się doskonale, bo sam z muzyką jest związany. Był uczniem szkoły muzycznej. 

Na akordeonie grałem osiem lat i na pianinie dwa lata. Na akordeonie zdarza mi się jeszcze, jak wrócę do domu rodzinnego, zagrać. Gry na pianinie już raczej teraz nie praktykuję, ale na akordeonie jak wrócę do domu to lubię raz na jakiś czas sobie zagrać. – przyznaje Bartosz Mazurek. 

Pomocnik Salzburga ma za sobą udane zgrupowanie kadry U-21. Strzelił dwie bramki w wygranym 3:0 meczu ze Szwecją. Zagrał także w mniej udanym pojedynku z Włochami (porażka 2:6). Ostatecznie jednak nasza drużyna ma w kieszeni bezpośredni awans na mistrzostwa Europy.

Teraz czeka go powrót do klubu i jak sam przyznaje nadal będzie chciał prezentować jak najlepszą dyspozycję tak by spełnić dziecięce marzenie i zagrać w seniorskiej kadrze.

Podchodzę do tego na spokojnie i wierzę, że jak będę ciężko pracował i dalej tak będę wyglądał na boisku, to te powołanie przyjdzie. – zaznacza pomocnik.

Kolejne zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski przed meczami Ligi Narodów w listopadzie. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.