"Haniebne". Polityczka oskarża Trumpa. USA odmówiły jej wjazdu do Portoryko
W środę, 21 października, Ada Colau oskarżyła prezydenta USA Donalda Trumpa o uniemożliwienie jej udziału w szczycie w Portoryko z powodu jej propalestyńskiej działalności.
— Trump broni osobliwej koncepcji wolności — napisała na platformie Telegram. — Ten sam człowiek, który decyduje o losie obywateli Portoryko, nie szanując ich suwerenności, uniemożliwia również podróżowanie tym z nas, którzy ryzykowali życie w flotylli — nawiązała do swojego udziału w Globalnej Flotylli Sumud, która pod koniec 2025 r. próbowała dotrzeć do Strefy Gazy.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Colau, która stoi na czele lewicowej koalicji Szeroki Front przed wyborami 29 listopada, poinformowała, że władze amerykańskie odrzuciły jej internetowy wniosek wizowy o udział w szczycie postępowych przywódców miast w Caguas na Portoryko w dniach 3 i 4 listopada.
Chcąc odwołać się od tej decyzji, Colau poprosiła o spotkanie w ambasadzie USA w Madrycie, podczas którego urzędnicy konsularni pytali ją wyłącznie o jej rolę w flotylli. Należała do grona aktywistów zatrzymanych przez siły izraelskie i przetrzymywanych przez trzy dni, po czym zostali oni deportowani do Hiszpanii.
Colau stwierdziła w środę, że to "haniebne", iż "ci z nas, którzy potępiają ludobójstwo i bronią praw człowieka, nie mogą wjechać do Stanów Zjednoczonych ani na inne terytoria, które zostały przez nie przywłaszczone w sposób kolonialny".
Departament Stanu USA nie odpowiedział do tej pory na prośbę serwisu POLITICO o komentarz.
W odpowiedzi na odmowę wydania wizy była burmistrz Barcelony skrytykowała również prawicowych populistycznych przywódców Stanów Zjednoczonych, Argentyny i Izraela oraz skrajnie prawicową hiszpańską partię Vox. — Prędzej czy później położymy kres tej reakcyjnej fali, wyrzucimy dzisiejszych Trumpów, Mileich, Netanjahu i Abascali — powiedziała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.