The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 14, 2026

Spór o odwołanie komendanta SOP. Nowa decyzja Karola Nawrockiego

Translate
  • Prezydent Karol Nawrocki zgodził się na odwołanie gen. bryg. Radosława Jaworskiego z funkcji komendanta Służby Ochrony Państwa, ponieważ nie mógł on wykonywać swoich obowiązków po zawieszeniu przez szefa MSWiA.

  • Przepisy wymagają, aby powołanie lub odwołanie komendanta SOP było zatwierdzone przez prezydenta, natomiast za funkcjonowanie służby odpowiada minister spraw wewnętrznych i administracji.

  • Odwołanie i zawieszenie Jaworskiego jest powiązane z postępowaniem dyscyplinarnym po kradzieży auta należącego do rodziny premiera Donalda Tuska. W tym roku w SOP przeprowadzono także inne zmiany kadrowe.

"W związku z sytuacją, w której pełniący funkcję Komendanta Służby Ochrony Państwa gen. brygady Radosław Jaworski nie może wykonywać swoich obowiązków służbowych w wyniku decyzji szefa MSWiA, po rozmowie i w uzgodnieniu z Generałem Jaworskim, Prezydent RP Karol Nawrocki wyraził zgodę na odwołanie go ze stanowiska" - poinformował Rafał Leśkiewicz na platformie X.

Zgoda na odwołanie komendanta SOP. Rzecznik prezydenta o roli Kierwińskiego

Rzecznik prezydenta podkreślił, że powołanie lub odwołanie komendanta SOP musi zostać zaakceptowane przez głowę państwa, na co wprost wskazuje ustawa regulująca pracę tej formacji. Natomiast - jak dodał - za samo funkcjonowanie służby odpowiedzialny jest już minister spraw wewnętrznych i administracji - obecnie Marcin Kierwiński.

"Mając na względzie dobro formacji i pełniących w niej służbę funkcjonariuszy, Prezydent RP oczekuje od rządzących transparentnych i zgodnych z prawem działań" - podsumował Leśkiewicz.

Jaworski odsunięty od kierownictwa. W tle kradzież samochodu premiera

W styczniu bieżącego roku MSWiA poinformowało o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec gen. brygady Radosława Jaworskiego. Komendant SOP został zawieszony w pełnieniu czynności służbowych. Obowiązki po nim przejął wówczas płk Tomasz Jackowicz, natomiast w lipcu powierzono je płk. Maciejowi Lewińskiemu.

Sprawa miała być związana z kradzieżą auta należącego do rodziny premiera Donalda Tuska, do której doszło we wrześniu ubiegłego roku. Spod domu szefa rządu w Sopocie sprawcy skradli Lexusa.

Oficer w granatowym mundurze wojskowym z licznymi odznaczeniami przemawia zza mównicy z emblematem Służby Ochrony Państwa na tle dużych, drewnianych drzwi.

Gen. bryg. Radosław JaworskiMarysia ZawadaReporter


Po kradzieży auta zwolnieni ze stanowiska zostali dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera, a szef SOP gen. Jaworski najpierw poszedł na zaległy urlop, a następnie przebywał na zwolnieniu lekarskim. W związku z tą sytuacją szef MSWiA Marcin Kierwiński poprosił o raport i informacje ze strony Służby Ochrony Państwa.

Zmiany kadrowe w SOP. "Miażdżący audyt"

To nie jedyne zmiany kadrowe w SOP w tym roku. Na początku lutego MSWiA potwierdziło informacje o odwołaniu czterech dyrektorów kluczowych pionów w formacji oraz jednego zastępcy. Ma to związek z audytem zleconym w SOP, który według rzeczniczki MSWiA Karoliny Gałeckiej był "miażdżący".

Jak informowała Gałecka, zawieszony został również funkcjonariusz, który nie pełnił funkcji kierowniczej, a któremu zarzucono "naruszenie etyki funkcjonariusza SOP".

Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, po informacjach docierających do MSWiA i SOP, było prowadzone od października ubiegłego roku, a następnie wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. W sprawie ma chodzić o kierowanie przez funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa gróźb wobec dziennikarza. Formacja złożyła w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

SOP powołano ustawą z 8 grudnia 2017 r. Z dniem 1 lutego 2018 r. formacja zastąpiła Biuro Ochrony Rządu. Jej zadaniem jest m.in. ochrona najważniejszych osób w państwie, w tym prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu oraz premiera.

Gigantyczny wyciek danych Polaków może mieć ciąg dalszy. Adam Haertle o rozmowach z hakerami INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.