"Bardzo ważny dzień dla Trybunału Konstytucyjnego". Marek Safjan o ślubowaniu Macieja Berka
Safjan o "ważnym dniu dla Trybunału Konstytucyjnego". "To jest realizacja tego alternatywnego planu"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Maciej Berek złożył w środę rano ślubowanie na sędziego Trybunały Konstytucyjnego. Odbyło się to w obecności marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i marszałkini Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Na uroczystości nie było Karola Nawrockiego, jednak w rocie ślubowania nowy sędzia podkreślił, że robi to "wobec prezydenta".
Profesor Marek Safjan - były sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i były prezes TK - ocenił jeszcze przed zaprzysiężeniem, że to "bardzo ważny dzień dla Trybunału Konstytucyjnego, dlatego że to jest realizacja tego alternatywnego planu, który wydaje się absolutnie naturalny w sytuacji, w której prezydent nie zaprosił sędziego do złożenia ślubowania".
Ocenił też, że złożenie ślubowania przez Berka "jest ważnym aktem, w pełni skutecznym, który rozpocznie formalnie jego funkcjonowanie jako sędziego". - Fizyczna obecność prezydenta nie jest koniecznym składnikiem. To zresztą wynika z wcześniejszych debat na ten temat - przypomniał profesor na antenie TVN24.
Safjan o opinii Komisji Weneckiej. "Powtarza dokładnie tę argumentację"
Safjan zwrócił uwagę, że "właściwie ogromna większość" konstytucjonalistów i prawników, która wypowiadała się w kwestii ślubowania sędziów TK, "wyraźnie wskazywała na to, że obecność prezydenta nie jest koniecznym składnikiem, bo jest to przede wszystkim czynność samego sędziego". - To sędzia składa ślubowanie. Informacja o akcie ślubowania ma dotrzeć do prezydenta. W tym sensie jest to spełnienie wymagania wobec prezydenta - wyjaśnił.
Przyznał też, że trochę dziwi się "przełomowemu znaczeniu przypisywanemu opinii Komisji Weneckiej". - To jest stanowisko, które powtarza dokładnie tę argumentację, która była wielokrotnie formułowana już w debacie krajowej przez (...) większość prawników".
- Co więcej, ona [opinia Komisji Weneckiej - red.] także wynikała w dużym stopniu z wcześniejszych orzeczeń samego Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku, który podkreślał nie dość, że obowiązek natychmiastowego przyjęcia aktu ślubowania, to jeszcze wskazywał na to, że wybór sędziego to jest akty należący do parlamentu, a nie do głowy państwa i głowa państwa nie ma kompetencji, które są związane z jakąkolwiek oceną prawidłowości samego aktu wyborczego - wskazał Safjan.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.