The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 15, 2026

Tak wojskowi oszukują Władimira Putina. Rozpływające się rosyjskie flagi

Translate

Rosyjscy wojskowi coraz częściej wykorzystują materiały wideo wygenerowane lub zmodyfikowane przez AI, by ogłaszać kontrolę nad terenami, których w rzeczywistości nie zajęli — pisze Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Od czerwca do sierpnia ISW zidentyfikował co najmniej 35 nagrań wideo, które mogły zostać sfabrykowane przy użyciu AI, z czego 10 zostało ocenionych jako takie z wysokim prawdopodobieństwem. Na tych nagraniach widoczni są żołnierze co najmniej 10 pułków i brygad. Prawdopodobna liczba sfałszowanych nagrań jest jeszcze wyższa, biorąc pod uwagę ograniczenia obecnie dostępnych programów do wykrywania AI — podkreśla ISW.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Wcześniej, by ogłosić zdobycie jakiegoś terenu, wojsko stosowało metodę "przesiąkania": jeden lub dwóch żołnierzy przedostawało się na ziemię niczyją lub obszar pod kontrolą Sił Zbrojnych Ukrainy, by zrobić sobie zdjęcie z rosyjską flagą. Taka taktyka, stosowana co najmniej od roku, "wykorzystywała" metody OSINT, dzięki którym specjaliści od otwartych źródeł mogli zgeolokalizować żołnierzy i uznać teren za kontrolowany przez rosyjską armię. Jednak w erze AI nawet to nie jest już potrzebne — stwierdza ISW: wystarczy wstawić sylwetki żołnierzy z flagami do nagrania z odpowiednią geolokalizacją, nawet jeśli faktycznie ich tam nie było.

Rozpływające się rosyjskie flagi

Na przykład 27 lipca wojskowy bloger DIVGEN opublikował nagranie, na którym rosyjski żołnierz macha flagą. Do filmu dołączono podpis: "Własne źródła. Żołnierze 3. batalionu 127. pułku wspólnie z oddziałami "Szturm-V" zakończyli wyzwolenie miasteczka Bielyj Kołodiec [w obwodzie charkowskim]". Jak pisze ISW, podróbkę stworzoną przy pomocy AI rozpoznano m.in. po nienaturalnych proporcjach ciała żołnierza i jego nagłym zniknięciu z krzaków, gdy kamera drona mocno się oddala, by następnie pokazać domniemanie zdobycie miejscowości.

Na innym nagraniu, opublikowanym 20 sierpnia na kanale Telegram "Południowy rubież", widać rosyjską flagę "wyrastającą" z dachu domu, która następnie znika, "rozpływając się" w nim. Kanał utrzymywał, że wieś Nikołajpolje w obwodzie donieckim została rzekomo "wyzwolona w wyniku aktywnych i zdecydowanych działań oddziałów Południowej Grupy Wojsk".

Najgłośniejsza wpadka

Najgłośniejszą historią z AI-fejkami, która pokazuje, że Putin polega na fałszywych raportach, stało się "zdobycie" Światogorska, osłaniającego północną flankę słowiańsko-kramatorskiego "pasa twierdz" w obwodzie donieckim. Przejęcie miasta na początku września ogłosili zarówno Putin, jak i rosyjskie Ministerstwo Obrony. Jednak Światogorsk znajduje się na zapleczu ukraińskich wojsk, co potwierdził dowódca 3. Korpusu Armijnego Sił Zbrojnych Ukrainy, generał brygady Andrij Biłecki, publikując nagranie wideo z centrum miasta.

Nawet rosyjskie kanały wojskowe skrytykowały oświadczenia Putina i Ministerstwa Obrony. "Wojenny Oswiedomitel" opublikował dwa filmy mające udowodnić "wyzwolenie" Światogorska przez rosyjskie wojsko, ale według jego ustaleń zostały one wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

"Tajemnica zawsze wychodzi na jaw — tak można podsumować każdy z góry fałszywy raport, niezależnie czy to meldunek, czy nagranie stworzone przez AI" — napisał kanał Rybar w poście "O konsekwencjach neuronowych wpadek". "Po publikacji nieudolnie spreparowanego przez AI filmu o rzekomej obecności Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej w mieście, ze strony ukraińskiej pojawiły się szczegółowe ujęcia z dowódcą korpusu »Azow«. Spokojnie spaceruje on po Światogorskiej Ławrze nawet bez hełmu, a w tle nie widać żadnych śladów walk" — dodał.

Tego rodzaju sabotaż ma poważne konsekwencje militarne — twierdzi "Rybar": "Z fikcyjnie zdobytych przy pomocy AI wsi nie tylko nie można wezwać wsparcia — na sąsiednich odcinkach mogą być planowane działania na podstawie fałszywej sytuacji, co może mieć przewidywalnie tragiczne skutki".

"Rosyjskie źródła będą nadal aktualizować swoje narracje i modele oparte na sztucznej inteligencji, aby przedstawiać sfabrykowane sukcesy jako prawdziwe. Modele AI, które zamieniają tekst w wideo, dają im tani sposób na wyolbrzymianie rosyjskich sukcesów lub zaprzeczanie skuteczności ukraińskich kontrataków" — ocenia jednak ISW.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.