Syn Trumpa bawił się za rosyjskie pieniądze? Media: Fortuna na wesele

Rosyjski oligarcha Umar Kremlow miał opłacić setki tysięcy dolarów za ślub Donalda Trumpa Jr. na Bahamach, w tym wynajem prywatnej wyspy i pokaz fajerwerków.
Na weselu pojawili się członkowie rodziny Trumpa oraz liczna grupa Rosjan powiązanych z Kremlowem, a koszty miały być pokryte z konta Międzynarodowego Stowarzyszenia Bokserskiego, finansowanego wcześniej przez Gazprom - podał portal ProPublica.
Eksperci ds. bezpieczeństwa narodowego zastanawiają się nad powodem finansowania przez rosyjskiego oligarchę, podczas gdy Bettina Trump, synowa prezydenta, tłumaczyła w sieci, że prezent był wyrazem przyjaźni bez ukrytych intencji.
Donald Trump Jr., syn prezydenta Stanów Zjednoczonych, w maju świętował przez trzy dni na Bahamach. Wesele odbyło się na prywatnej wyspie, a niebo nad nią rozświetlały widowiskowe fajerwerki.
Pierwsza atrakcja to koszt około 100 tysięcy dolarów, natomiast za pirotechniczny pokaz trzeba było zapłacić 70 tysięcy - wynika z ustaleń ProPublica. W ramach prezentu koszty te miał pokryć Umar Kremlow, rosyjski oligarcha powiązany z Kremlem.
Ślub syna Donalda Trumpa. Na weselu mieli pojawić się Rosjanie
Jak podaje ProPublica, środki miały pochodzić z dubajskiego konta Międzynarodowego Stowarzyszenia Bokserskiego (IBA), któremu przewodzi Kremlow. Co istotne, przynajmniej do niedawna stowarzyszenie było finansowane przez rosyjski Gazprom. Z powodu nieprzejrzystych finansów IBA zostało wykluczone z organizacji turnieju bokserskiego na Igrzyskach Olimpijskich.
Wśród około 50 gości weselnych znaleźli się członkowie rodziny Trumpa, ale także zaskakująco liczna grupa Rosjan, którzy według świadków często trzymali się razem i rozmawiali po rosyjsku - opisują dziennikarze.
Według chińskich mediów w dniach poprzedzających ślub Trumpa Jr. Kremlow przebywał w Chinach jako członek delegacji towarzyszącej Putinowi. Miesiąc wcześniej Putin odznaczył go Orderem Przyjaźni. Kremlow znajduje się na ukraińskiej liście osób sankcjonowanych za współpracę z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa.
Kontrowersje wokół medialnych doniesień
Eksperci ds. bezpieczeństwa narodowego w komentarzach dla medium stawiają jedno ważne pytanie: dlaczego rosyjski oligarcha miałby finansować ślub syna urzędującego prezydenta USA?
- Jeśli będę płacił za twoje wesele, to w pewnym momencie będziesz mi coś winien - zobrazował Frank Montoya Jr., emerytowany urzędnik FBI. Z kolei według Holdena Tripletta, byłego dyrektora ds. kontrwywiadu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego USA, "pieniądze to sprawdzony sposób na zdobywanie pozycji".
Syn prezydenta Trumpa nie pełni formalnej roli w amerykańskiej administracji, ale - jak wskazują media - jest ważnym doradcą ojca i może wpływać na zmiany kadrowe w Białym Domu.
Oświadczenie żony Donalda Trumpa Jr.
Po ujawnieniu medialnych ustaleń wpis w mediach społecznościowych zamieściła Bettina Trump, synowa prezydenta Donalda Trumpa. Wyjaśniła, że ślub odbył się w piątek w gronie rodziny, natomiast weekendowa zabawa sponsorowana przez Kremlowa była "niezwykle hojnym prezentem ślubnym od przyjaciela".
"Przyjaźń nie musi mieć politycznego podtekstu. Hojność nie oznacza automatycznie żadnych ukrytych intencji. A czasami prezent ślubny jest po prostu prezentem ślubnym" - napisała na Instagramie.
Źródło: ProPublica
"Polityczny WF": Mercedes, Tajlandia, lista wpływów. Wiemy, co zarzucają posłowi KO INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.