Gorzkie wyznanie Fedorowa ws. korupcji. "Mówimy o setkach ludzi"

Mychajło Fedorow, były minister obrony Ukrainy, oskarżył resort o szerzącą się korupcję, która miała uniemożliwić Ukrainie osiągnięcie przewagi w wojnie.
Wywiad Fedorowa wskazuje, że za korupcję odpowiadała rozbudowana siatka osób, która przez lata korzystała z funduszy państwowych, a ich nazwiska mają zostać ujawnione przez organy ścigania.
Po dymisji Fedorow wezwał do zorganizowania krajowych wyborów, uznając demokrację za konieczną nawet w czasie wojny, lecz nie zadeklarował, czy będzie kandydował na prezydenta.
Od miesięcy Ukraina mierzy się ze skandalami wywołanymi przez wszczęte śledztwa antykorupcyjne. Od tygodni natomiast działania te wymierzają bezpośrednio w rząd i ludzi powiązanych z ukraińskimi ośrodkami władzy.
- Jest wiele osób, które zbudowały różne schematy wokół własnych interesów i zasadniczo spowalniają podejmowanie właściwych decyzji - mówił Mychajło Fedorow w wywiadzie dla Kanału 24, opublikowanym w sobotę.
Fedorow o korupcji w Ministerstwie Obrony Ukrainy. "Setki ludzi"
Były minister obrony podkreślił, że korupcji nie dopuszczają się pojedyncze osoby, tylko cała siatka ludzi. Dodał, że sam doświadczył tego podczas pracy w ministerstwie.
- Mówimy o setkach osób, które przez lata po prostu przyzwyczaiły się do wyciągania pieniędzy z budżetu państwa - powiedział. Jego zdaniem korupcja uniemożliwiła Ukrainie wygranie wojny z Rosją "z pozycji siły".
Fedorow nie chciał podać nazwisk. Zapewnił jedynie, że Ukraińcy dowiedzą się, o kogo chodzi, z materiałów publikowanych przez organy ścigania oraz z medialnych relacji.
Ukraina. Wezwanie Fedorowa do przeprowadzenia wyborów
Mychajło Fedorow został w lipcu wykluczony z ukraińskiego rządu. Po dymisji były minister zdecydował się wezwać do przeprowadzenia krajowych wyborów, podkreślając, że "demokracja nie jest luksusem zarezerwowanym na czas pokoju". Swój apel powtórzył także podczas wywiadu.
- Musimy przygotować się na powrót (cyklu demokratycznego - red.). To realistyczne i nie powinniśmy czekać na kryzys, a potem desperacko szukać rozwiązań - zaznaczył. - Myślę, że istnieje wiele mitów na temat tego, dlaczego wyborów rzekomo nie można przeprowadzić, które można szybko obalić, aby proces mógł zostać zorganizowany.
Były szef ukraińskiego resortu obrony odrzucił propozycje przyjęcia innych stanowisk po dymisji. Pytany, czy będzie kandydował na urząd prezydenta, nie odpowiedział wprost. Stwierdził, że w swoim czasie zdecyduje o tym, jak się zachowa - czy postanowi kogoś wesprzeć, czy też wystartuje z własnym komitetem.
Według Kyiv Independent Fedorow był jednym z ministrów najbardziej cenionych przez wyborców. Odsunięcie go od kierowania resortem wywołało masowe protesty w kilku miastach, w tym także w Kijowie. Prezydent Wołodymyr Zełenski w konsekwencji odwołał także Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, czego domagali się manifestanci.
Źródła: Kyiv Independent, Kanał 24
"Polityczny WF": Nawrocki ułoży nowy rząd? Chce rozdać karty w 2027 INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.