Próba rosyjskiego sabotażu w kraju NATO. Służby złapały 40-latka
W oświadczeniu czytamy, że w plan sabotażu w Rumunii zaangażowany był obywatel Rosji zamieszkały na stałe w tym kraju. Rumuński wywiad SRI poinformował, iż od lutego monitorował tego mężczyznę.
Jego udział w próbie sabotażu został udokumentowany za pomocą dokumentacji fotograficznej i wideo centrów łączności i baz wojskowych państw NATO, siedzib instytucji systemu obrony narodowej, porządku, a także infrastruktury krytycznej.
Rumuńscy agenci schwytali rosyjskiego sabotażystę
Uzyskane przez agentów dane wskazują na podobny schemat działań, jaki stosowały na terytorium państw europejskich siatki sabotażystów koordynowane przez podmioty z Federacji Rosyjskiej, w tym w przypadkach udaremnionych w Rumunii w latach 2024 i 2025.
"Obywatel Rosji otrzymał od pośrednika polecenie wykonania zdjęć i nagrań wideo z celami o strategicznym znaczeniu wojskowym, w tym ukraińskimi samolotami transportowymi Antonow, podczas ich obecności na terytorium kraju" - poinformowało SRI w oświadczeniu.
ZOBACZ: "Rosja będzie testować czerwone linie". Wywiad Ukrainy ostrzega m.in. Polskę
Rumuńska służba specjalna donosi, że działania mężczyzny prowadziły do wystąpienia terenie kraju "aktów terroru". Nie podano jednak szczegółów tego, jak miałby wyglądać ewentualny zamach i czy dotyczyłby on samej Rumunii, czy sprzętu, który trafia do ukraińskiej armii.
Media: Działania Rosjanina mogły doprowadzić do "aktów terroru"
Agencja Reutera przekazała, że zebrane przez podejrzanego dane mogłyby zostać wykorzystane do fizycznego ataku, jak miało to niedawno miejsce w niemieckim Lipsku, gdzie obok samolotu z zaopatrzeniem znaleziono uzbrojonego drona.
Rosja zdążyła już zaprzeczyć jakiemukolwiek udziałowi w sabotażu. Ambasada Rosji w Bukareszcie nie odpowiedziała na prośbę agencji Reutera o komentarz we wtorek.
ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"
SRI w podsumowaniu swojego oświadczenia podziękowała za współpracę "zagranicznym partnerom" z krajów NATO i Unii Europejskiej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.