Zawiadomienie ws. Julii Przyłębskiej. Helsińska Fundacja Praw Człowieka publikuje dane

"Zawiadomienie jest efektem trwających blisko sześć lat starań Fundacji o dostęp do danych o zmianach składów oraz ich analizy" - zapewniła Helsińska Fundacja Praw Człowieka, według której działania podejmowane przez Przyłębską mogły wyczerpywać znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, działającego na szkodę interesu publicznego lub prywatnego w celu osiągnięcia korzyści osobistej. Grozi za to kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zawiadomienie ws. Przyłębskiej. Helsińska Fundacja Praw Człowieka o działaniach TK
W opublikowanym oświadczeniu organizacja wskazała, że w odniesieniu do TK prowadzi działania od 2015 roku, polegające na monitorowaniu funkcjonowania instytucji, a także przygotowywania raportów i opinii prawnych. Fundacja występowała także z opiniami w postępowaniach przed ETPC.
Według informacji uzyskanych przez HFPC w 2025 roku, w latach 2015-2020 skład sędziowski był zmieniany w 885 sprawach, a co najmniej w 176 z nich "osoby kierujące Trybunałem podjęły w tym okresie decyzje o zmianie składu wyznaczonego do rozpoznania sprawy ze względów innych niż śmierć sędziego lub koniec jego kadencji". Fundacja argumentuje, że sposób przydziału składu sędziowskiego to jedna z podstawowych gwarancji niezależności i bezstronności sądu.
ZOBACZ: Szef kancelarii prezydenta o zaprzysiężeniu Berka. "Gigantyczne wątpliwości"
"Gdy decyzja o tym, kto rozpozna daną sprawę, pozostaje w uznaniu jednej osoby, realna staje się możliwość takiego dobrania składu, by z góry przesądzić wynik postępowania. Dlatego ustawy regulujące pracę Trybunału przewidują określony tryb przydziału spraw sędziom oraz ograniczają katalog okoliczności, w których może dojść do uzupełnienia składu orzekającego" - wskazano.
Fundacja ustaliła, że zmiany były dokonywane w sposób wykraczające poza określony katalog, a okoliczności w nim przewidziane wykorzystywano jako pretekst. Jako przykład wskazano, że koniec kadencji jednego sędziego służył jako uzasadnienie do jednoczesnej, niepowiązanej z tym zmiany innego sędziego w składzie. W Trybunale miało też dochodzić do obniżania liczebności składu z pełnego do pięcioosobowego lub trzyosobowego - celem tych działań było to, "aby w łatwiejszy sposób większość uzyskała określona grupa sędziów".
Fundacja wskazuje na funkcjonowanie Trybunału. "Bliskie relacje Prezes TK z politykami"
Bezprawne zmiany miały poprzedzać kroki TK w sprawach dotyczących m.in. Krajowej Rady Sądownictwa, mediów publicznych, czy prezydenckiego prawa łaski. Według HFPC nie było analogicznych przypadków spraw o istotnym znaczeniu, w których większość w składzie stanowiliby sędziowie wybrani przez Sejm wcześniejszych kadencji (przed 2015 rokiem).
ZOBACZ: "Nie mam zdolności profetycznych". Sędzia TK o decyzji prezydenta
- Każdy, kto kieruje skargę, wniosek lub pytanie do Trybunału Konstytucyjnego, ma prawo oczekiwać, że o jego sprawie zdecyduje sędzia wyznaczony według jasnych, z góry ustalonych reguł, a nie dobrany pod z góry znany wynik. Zebrane przez nas dane każą się zastanowić, czy tak rzeczywiście było - argumentował adwokat Marcin Wolny.
W ocenie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, doprowadziło to m.in. do naruszenia zasad bezstronności i niezależności w rozpoznawaniu skarg konstytucyjnych. Według fundacji, celem tych działań było osiąganie określonych korzyści zarówno przez Przyłębską, jak i podmioty trzecie.
Wskazano wśród nich m.in. "bliskie relacje Prezes TK z politykami rządzącego wówczas obozu politycznego oraz na przejściu Trybunału od roli instytucji kontrolującej władzę wykonawczą do roli podmiotu legitymizującego działania budzące zasadnicze wątpliwości konstytucyjne".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.