Nie żyje Patrick Stewart. Widzowie pokochali go za role w „Star Treku” i serii „X-Men”

Autor: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 29 października (21:06)
Brytyjski aktor Patrick Stewart nie żyje. Miał 86 lat. Zasłynął rolą kapitana Jeana-Luca Picarda w „Star Trek: Następne pokolenie”. Widownia kochała go także za rolę profesora Charlesa Xaviera w filmach „X-Men”.
Patrick Stewart nie żyje. Fot. Hutchins Photo (PAP/Newscom) /materiały udostępnione
Patrick Stewart zmarł w środę w swoim domu w Los Angeles.
„Patrick Stewart, który wyrósł z biedy w Anglii, by stać się utalentowanym aktorem szekspirowskim, a następnie osiągnąć światową sławę jako erudyta kapitan Jean-Luc Picard w serialu telewizyjnym 'Star Trek: Następne pokolenie' i telepatyczny profesor Charles Xavier w filmach 'X-Men', zmarł w wieku 86 lat” - pisze agencja Reutera.
Jak wynika z oświadczenia na jego koncie na Instagramie, przed śmiercią „krótko” zmagał się z chorobą Alzheimera i otępieniem z ciałami Lewy’ego (DLB).
Przełomowa rola w „Star Treku”
Stewart rozpoczął karierę aktorską w wieku 18 lat i zyskał uznanie na scenie jako członek Royal Shakespeare Company już w latach 60. XX wieku. Ale dopiero po tym, jak w wieku 47 lat został zatrudniony do „Star Trek: Następne pokolenie” – serialu emitowanego w latach 1987–1994 jako kontynuacja oryginalnego „Star Treka” z lat 60. – zyskał światową sławę.
Pożegnanie Marvel Studios
„Wszyscy w Marvel Studios jesteśmy głęboko zasmuceni śmiercią sir Patricka Stewarta. Sir Patrick wcielił się w postać profesora Charlesa Xaviera z niezwykłą gracją, inteligencją i człowieczeństwem, kształtując tę postać dla pokoleń fanów – od serii „X-Men” przez film „Logan” aż po „Avengers: Doomsday”” – czytamy w pożegnaniu opublikowany przez Marvel Studios.
Był wyjątkowym talentem, wspaniałym współpracownikiem i prawdziwym dżentelmenem. Nasze serca są teraz z jego żoną Sunny, dziećmi, przyjaciółmi oraz niezliczoną rzeszą fanów na całym świecie, których życie wzbogacił swoją sztuką – żegna aktora studio.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.