Awantura wokół interwencji rzeczniczki praw dziecka. Monika Horna-Cieślak odpiera zarzuty
"Byłam świadkiem stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec kilkuletnich dzieci w miejscu publicznym. Poza stosowaniem przemocy fizycznej Matka wyzywała dziecko w wulgarny sposób w tym »ty k****«. Jako świadek przemocy zawiadomiłam policję" — tłumaczy we wpisie na portalu X Monika Horna-Cieślak.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Nie zgadzam się na marginalizowanie przemocy"
Czytaj nas częściej w Google
Rzeczniczka praw dziecka podkreśliła, że nie zgadza się na "marginalizowane przemocy wobec dzieci" i zapowiedziała, że będzie się stanowczo sprzeciwiać tego typu zachowaniom.
Poinformowała także, że biuro RPD posiada pełną dokumentację oraz materiał dowodowy dotyczący rodziny i "wcześniejszych form stosowania przemocy wobec dzieci". "W szczególności Niebieskich Kart, informacji ze strony sąsiadów. Materiał dokumentujący przemoc wobec dzieci pochodzi z 2025 r. Był gromadzony przez różne instytucje" — wskazała Horna-Cieślak.
"Biuro Rzecznika Praw Dziecka, ale również inne właściwe służby, podjęły i nadal niezależnie podejmują działania mające na celu zabezpieczenie dzieci, gdyż ich sytuacja nadal wymaga ochrony" — dodała we wpisie.
Awantura wokół interwencji rzeczniczki praw dziecka. Politycy zapowiadają wniosek o odwołanie
Jak wynika z ustaleń portalu Zero.pl, zacięta interwencja rzeczniczki praw dziecka, mimo sprzeciwu policji i sądu, doprowadziła do odebrania rodzicom dwójki małych dzieci i umieszczenia ich w domu dziecka. Powodem działań Hornej-Cieślak miało być krzyknięcie przez matkę na wbiegającego na ulicę potomka i wulgarna odpowiedź skierowana w jej stronę.
Do sprawy odniósł się europoseł Marcin Horała. Polityk Rozwoju Plus zapowiedział, że ugrupowanie Mateusza Morawieckiego złoży wniosek o odwołanie RPD i zwrócił się do rządu z apelem. "Jako ojciec apeluję do rządzących: poprzyjcie ten wniosek i odwołajmy ją, nim skrzywdzi kolejną rodzinę" — napisał w mediach społecznościowych.
Działania w tej sprawie zapowiedziała także lider Konfederacji. "Będziemy zbierać podpisy pod odwołaniem Moniki Hornej-Cieślak ze stanowiska Rzecznika praw dziecka" — oznajmił Sławomir Mentzen.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.