Tragedia w Kijowie. Rozpędzone auto wjechało w przystanek, są ofiary
Dramatyczny wypadek w Kijowie. Rozpędzony samochód osobowy marki Volkswagen zderzył się z busem na pasie wyznaczonym dla pojazdów komunikacji zbiorowej. Auto następnie wpadło na przystanek. W wyniku zdarzenia zginęły dwie osoby.
Do śmiertelnego wypadku doszło we wtorek na Bulwarze Chokoliwskim, gdzie Volkswagen wjechał w przystanek transportu publicznego. W wypadku zginęły dwie kobiety, a cztery kolejne osoby zostały ranne.
W środę lokalna policja poinformowała o nowych szczegółach w tej sprawie.
Tragiczny wypadek w Kijowie. Kierowca szalał autem po mieście
Funkcjonariusze ustalili, że 23-letni kierowca Volkswagena poruszał się pasem wyznaczonym dla pojazdów komunikacji zbiorowej i zderzył się z minibusem podczas próby gwałtownego manewru.
ZOBACZ: Ukraina ma plany wobec Polski. Kijów opracuje specjalny projekt
Po zderzeniu kierowca samochodu uderzył pojazdem w grupkę osób czekających na pobliskim przystanku. Kierowca był trzeźwy, został zatrzymany, a w związku z wypadkiem wszczęto postępowanie karne.
Śledczy podali, że na fragmencie drogi, którą poruszał się 23-latek, znajdowała się kamera automatycznie rejestrująca przekroczenie prędkości, ale z niejasnych przyczyn nie uchwyciła ona pędzącego Volkswagena.
Ukraina rozważa podniesienie kar dla piratów drogowych
Wypadek w ukraińskiej stolicy mocno zirytował tamtejszą opinię publiczną i był opisywany we wszystkich najważniejszych mediach krajowych i lokalnych.
ZOBACZ: Kijów w ogniu. Rosja zaatakowała pociskami balistycznymi
Ukraińscy politycy rozważają wprowadzenie wyższych kar za radykalne i systematyczne przekroczenia prędkości. Takie rozwiązanie zaproponował tamtejszy minister spraw wewnętrznych Iwan Wyhiwski.
Na drogi mają też wrócić tzw. Fantomy (nieoznakowane radiowozy - red.), które pomogą w skutecznym wyłapywaniu ulicznych rajdowców.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.